Duda osiągnął swój cel w debacie, żenada w Hucie

 |  Written by zuberegg  |  16
Muszę przyznać że zdumiewają mnie oceny i reakcje po debacie. Wydaje mi się że część osób oglądała jakąś inną debatę. Wszyscy spece od marketingu politycznego, wizerunku mówili przed debatą-by wygrać debatę nie można pouczać, być napastliwym, trzeba mówić spokojnym językiem, nie można dać się zdenerwować..

Wszystkie te błędy popełnił Komorowski...a ja tu czytam że wygrał:)? Widać jakich mamy speców...Ludzie widzą to inaczej..w ocenach debaty na Interii, RMF, radio Z, Super Expressie-wszędzie zdaniem ludzi wygrał Duda. Ja to zdanie podzielam, jakie bowiem były założenia przed debatą?? Założenia były takie że trzeba przekonać wahających  się wyborców. Przekonani zdania przecież nie zmienią...

Tę walkę o ludzi wahających się wygrał Duda, kreował się na człowieka dialogu, chcącego z każdym rozmawiać. W tym czasie Komorowski czytał pytania z kartki...A na sam koniec, co jest ewenementem na skalę światową-apel do wyborców również czytał z kartki. Ja się więc pytam-           CZY GDZIEŚ NA ŚWIECIE, W TRAKCIE DEBATY, JAKIŚ POLITYK PROSZĄC O GŁOSY NA SIEBIE CZYTA Z KARTKI??? Moim zdaniem to na całym świecie zostałoby uznane za katastrofę.

Jestem też pewny że gdyby to Duda tak machał rękoma, przerywał, zaperzał się to zaraz by ogłoszona że to PiSowski oszołom, ziejący nienawiścią i obrażający konkurenta...Duda złamał ten medialny stereotyp i to właśnie jest jego zwycięstwo. Wybił z rąk Komorowskiego jedyną nadzieję na wygraną-straszenie PiSem. Wszyscy przyznamy-trudno kogoś nastraszyć Dudą...
Dodać trzeba kolejny ewenement-Komorowski w trakcie debaty reklamuje portal swojej córki. Tego też chyba nigdzie na świecie nie było...

PS. Oglądałem relację z wizyty Komorowskiego w Nowej Hucie. Muszę przyznać że szykuje się nowy hit internetu. Spotkanie Komorowskiego odbywało się w sali. Tuż przed jego wejściem TVP Info puściło relację. Rozpoczęło ją głośne nawoływanie z mikrofonu-wszyscy głośno-Bronek, Bronek....A tu jedna, dwie osoby odpowiedziały:), większość stoi z głupimi minami. Moim zdaniem to byli jacyś pościągani z urzędów pracownicy. Ale to nie koniec żenady..Prowadzący to spotkanie polityk PO-Fedorowicz zaprosił na scenę jakąś niby studentkę prawa UJ. Ta niby studentka prawa, czytając z kartki!!!!!!!! atakuje Dudę. Jeśli to ma być głos studentów prawa UJ, to ja gratuluję. Student prawa nie potrafiący z głowy powiedzieć paru zdań...Jak widać jaki Komorowski taki elektorat...

Cała ta sytuacja była żenująca, jak widać u Komorowskiego wszystko po staremu. Była sztuczna budowa, teraz był sztuczny tłum. Podejrzewam że złożony urzędników miejskich w godzinach pracy...Wszak prezydent miasta-Majchrowski popiera Komorowskiego... 
5
5 (5)

16 Comments

Obrazek użytkownika Max

Max
Byłem przed chwilą  przed budynkiem Nowohuckiego Centrum Kultury, gdzie miało miejsce spotkanie Komorowskiego ze spędzonymi lokalnymi działaczami PO, wyselekcjonowanymi "wuborcami" i innymi miejscowymi notablami.
Nie sądzę, aby TVP Info pokazała grupę, która skandowała "gdzie jest Szogun", a prezydenta i jego świtę potraktowała odpowiednio. :)

Najpiękniejsze: PO-wscy radni i aparatczycy, znani krakowianom z imienia i nazwiska, jakoś tak chyłkiem wymykali się z budynku. Nawet dla nich to już obciach. :)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Dziękuję, że tam byłeś - szkoda, że nie nagrałeś... Warto podtrzymywać kampanię - sam Duda tego nie zrobi.
Warto pokazać, że "wyjazd w Polskę" Komorowskiego to atrapa wyjazdu. Komorowski prawdopodobnie brzydzi się takich wyjazdów. A drugiej debaty boi sie jak ognia. Tak myślę. Wbrew temu wrażeniu, które tworzą massmedia, ta debata to była jego klęska. Jeden ze speców od PR chyba Jabłoński słusznie to wypunktował.
Obrazek użytkownika Max

Max
Nie miałem ze sobą ani aparatu, ani kamery - nic; wyrwałem się z pracy na dwie godziny (ja i kilka innych osób). Wyłącznie po to, aby godnie powitać ustępującą głowę państwa. ;)

Jeszcze dwie złośliwostki.
1. Pomijając kilka osób z młodzieżowki PO, ewidentnie zagonionych  "do roboty", średnia wieku przeciętnego zwolennika BK zadziwiająco wysoka... 
2. Od wczesnego popołudnia trwa sms'owe wzmożenie wśród członków i fanów PO. SMS zakończony jest standardowym "podaj dalej", a mówi o konieczności wyboru "siwej głowy i doświadczenia", a nie "niedopowiedzialnego młokosa"... No, to już desperacja. :)

Aha, ja nie wiem, czy wszyscy są świadomi, jak przebiegają spotkania Komorowskiego. Organizowane są wyłącznie dla "swoich", bez zaproszenia wejścia nie ma. A sam prezydent, otoczony tłumem borowików, którzy zlustrowali teren już wcześniej, dość szybko "pomyka" do budynku - równie szybko przemieszcza się z powrotem do mercedesika. Istny trybun ludowy...

***
Mało mnei ostatnio na B'n'R i tak zapewne będzie do końca tygodnia. Chętnie pokomentowałbym i ponotkował, ale wybrałem "pracę w terenie" - a wieczorami najzwyczajniej już nie mam siły. Plus praca, plus życie prywatne. :)

Ale - są spore szanse, że 24.05 wszystko pójdzie dobrze. :)
 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Danz

Danz
Moim zdaniem nie było żadnego remisu (jak to twierdzą tacy panowie jak Lisicki, czy inni panowie z Do Rzeczy), tę debatę przegrał Komorowski, który był agresywny, powtarzalny, niewiarygodny w kontekście dotychczasowych decyzji politycznych.
I tyle w temacie.
Pozdrawiam.
 

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Max

Max
Te różnice w ocenie debaty (po "naszej" stronie) są dość proste do wyjaśnienia. O ile Komorowski nastawił się na aktywizację swojego żelaznego elektoratu poprzez straszenie PiS, Macierewiczem, o tyle Duda miał zupełnie inny cel. W świat miał pójść obraz spokojnego polityka, który jest bezpieczną alternatywą - przekaz był skierowany do całego miękkiego centrum. Nie mógł się do końca podobać "zatwardziałym pisowcom", którzy oczekiwali "zmiażdzenia" Bronka. Tylko, że to ostatnie wcale by Dudzie głosów ludzi niezdecydowanych, wyborców innych kandydatów - nie przysporzyło.

A debatę oglądnąłem sobie z małym poślizgiem, na spokojnie, kiedy już emocje opadły. Nota bene - nie przeceniajmy wpływu debat. 
- ocenia się, że jedynie około 8-10% zawartości merytorycznej "dociera" do widzów. Reszta to wrażenie, impresja, prezencja kandydata, sposób zachowania.
- w Polsce podziały polityczne są tak głebokie i tak ugruntowane (również dzięki wysoce emocjonalnemu nastawieniu głosujących), że możliwy "przepływ" elektoratu dzięki debatom to nie więcej niż 2-3%. Polacy już wiedzą czy na II turę pójdą i wiedzą, na kogo zagłosują. 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
Masz rację, większość nie pamięta szczegółów, a w głowach zostają jedynie wrażenia. Mam na myśli odczucia zwykłych ludzi, którzy niezbyt interesują sie polityką. I tutaj Duda chyba wygrał .Pokazał się jako spokojny, wyważony mąż stanu. Komorowski zaś zrażał chmstwem i prostactwem.

Obawiam się o debatę w TVN. Z pewnością prowadzący (nie napiszę dziennikarze) będą ostro atakowali Dudę, a Komorowi udostępnią wcześniej pytania. Podobno warunki debaty są, jak napisał Andrzej Duda na TT, trudne:
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika lupo

lupo
ma rację,że oczekujemy . Oczekujemy również ,że obnaży Komorowskiego jako szkodnika Polski i sługi WSI.
Obrazek użytkownika ro

ro
"[...]Duda chyba wygrał. Pokazał się jako spokojny, wyważony mąż stanu. Komorowski zaś zrażał chmstwem i prostactwem."

Pod warunkiem, że ci którzy pierwszy raz zobaczyli Dudę (a taka była przypuszczalnie większość widzów oglądających tę debatę), nie oczekują od swojego wybrańca, by był chamski i prostacki. 
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
nie oczekują od swojego wybrańca, by był chamski i prostacki.
Przykłady z naszych debat i karier politycznych pokazjuą że Polacy wolą spokojnych polityków, którzy raz na czas coś ostzrej powiedzą..
Obrazek użytkownika lupo

lupo
Andrzej Duda był zbyt grzeczny a pytanie o blokowaniu miejsc pracy wręcz go zatkało.  Na takie pytanie powinien odpowiedzieć bez powtarzania jakby sie zapowietrzyl "panie prezydęcie" kila razy. Dlatego powinien na tą drugą debatę być lepiej przygotowany i mieć w zanadrzu kilka kontr pytań ,które moga zrobić z Komorowskiego niemowę. Komorowski ma tylke za uszami ,że można przygotować kilka takich pytań. Ponadto powienien również być przygotowany Duda na rekontry jak w przypadku odpowiedzi Komorowskiego na wespółsprastwo Polaków w mordzie w Jedwabnem. Mimo wszysto Komorowski już przegrał ale Dudzie potrzebne jest również zwycięstwo w debacie i ukazanie Komorowskiego jako przestępcy tak jak to zrobil Sumliński.
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Nie zgadzam się. Komorowski po pytaniach Rymanowskiego po prostu odmówi odpowiadania na takie pytania, a szeroka publicznośc i tak nie wie o co chodzi. Ludzie pomyślą, że to jakieś przytyki na tle prywatnym. Lepiej unikać mówienia o rzeczach, o których nikt nic nie wie.
Obrazek użytkownika Max

Max
Słuchajcie, w tej debacie (jak i w poprzedniej) nie chodzi o to, aby Duda obnażył, zdemaskował i powalił na deski Komorowskiego. Tak, należałoby się - ale nie o to idzie.

To, co nam by się spodobało, co uznalibyśmy za słuszne, sprawiedliwe i na miejscu - niekoniecznie wywrze dobre wrażenie na tzw. elektoracie środka, na wyborcach Kukiza, na niezdecydowanych. Może być wręcz przeciwnie.

Agresywny polityk zazwyczaj prezentuje się źle w oczach "umiarkowanych". Nam aż nazbyt uprzejme i poniekąd zachowawcze podejście Dudy może się nie podobać - ale nie o nas tutaj idzie. My i tak pójdziemy i zagłosujemy, chodzi o przekonanie innych. 

Co, że jakiś to "śliskie" i niełądne, nie mówić "wszystkiego", nie działać wprost? To witamy w świecie demokracji, gdzie decyduje większość, i trzeba podobać się wszystkim, a przynajmniej wspomnianej większości. 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
Agresywny polityk zazwyczaj prezentuje się źle w oczach "umiarkowanych".
Pełna zgoda
Obrazek użytkownika Danz

Danz
I tutaj mam złe przeczucia co do czwartkowej debaty w tefałenie, gdzie Duda będzie musiał się bronić na skrajnie niekorzystnym gruncie.  Z pewnością psychologowie i specjaliści od przekazu, sowicie opłacani przez "pieniądze podatników", wymyślają całą gamę trików, które mają wyprowadzić Dudę z równowagi.  Niestety, te zagrania poniżej pasa mogą być skuteczne, a "moderatorzy" tefałenu będą działać w porozumieniu z bulem i jego sztabem.
Duda tego pojedynku nie wygra, co najwyżej może zremisować...  I zgodzę się z Tobą, że podstawowym warunkiem remisu będzie pełna kontrola nad emocjami.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Więcej notek tego samego Autora:

=>>