Fundacja Billa i Melindy Gatesów planuje wprowadzić na rynek mikroczip, który wszczepiany pod skórę kobiety będzie kontrolował jej płodność.
O możliwości wprowadzenia na rynek tego bardzo niebezpiecznego środka antykoncepcyjnego poinformował prestiżowy periodyk „Science and Translational Medicine”. Według magazynu mikroczip o rozmiarach 20 x 20 x 7 mm będzie wprowadzany pod skórę w trakcie operacji z miejscowym znieczuleniem. Producenci twierdzą, że może być on aktywny aż 16 lat, codziennie aplikując do organizmu kobiety dawkę środka hamującego owulację i utrudniającego migrację plemników w drogach rodnych, takiego samego jak wykorzystywanego obecnie w większości hormonalnych środków antykoncepcyjnych.
Amerykańskie media nie ukrywają, że idea wprowadzenia mikroczipa wzbudza wiele obaw. Jak piszą komentatorzy, społeczne konsekwencje tego „wynalazku” mogą być o wiele groźniejsze, niż wydaje się jego pomysłodawcom, zarówno w zakresie męsko-damskich relacji, jak i kontroli nad populacją. Ostrzegają oni m.in. przed sytuacjami, w których kobietom wszczepia się takie czipy pod przymusem, a kontrolę nad dawkowaniem środka antykoncepcyjnego sprawuje odpowiedni urząd. Takie sytuacje wydają się wysoce prawdopodobne w krajach rozwijających się. Zresztą sama Melinda Gates nie ukrywa, że większość ich programów tzw. kontroli urodzeń, sprowadzających się do promocji antykoncepcji i aborcji, jest kierowana głównie do biedniejszych państw Afryki, Azji i Ameryki Południowej.
Obserwatorzy zwracają też uwagę, że zastosowanie mikroczipa to w efekcie wprowadzanie tylnymi drzwiami eugeniki. W związku z tym, że będzie on sterowany zewnętrznie, możliwe będzie np. komputerowe włamanie się do niego i sterowanie ilością środka antykoncepcyjnego dostarczanego do organizmu pacjentki. Hormonalne specyfiki już wielokrotnie prowadziły do poważnych schorzeń u kobiet je stosujących, a nawet do śmierci, i to mimo tego, że były przyjmowane zgodnie z wytycznymi zawartymi w ulotce. Nietrudno sobie wyobrazić, co się stanie przy przedawkowaniu tego typu środków.
Wielu ekspertów wskazuje, że czip całkowicie przekreśli prywatność. W ich ocenie, może on zostać wykorzystany do monitorowania osoby, której został wszczepiony, np. w celu zgromadzenia jej DNA w rządowej bazie albo np. do monitorowania życia seksualnego.
Według producenta urządzenia, firmy MicroCHIPS, wszczepiane środki antykoncepcyjne pojawią się na rynku w 2018 roku.
http://naszdziennik.pl/wp/84835,eugeniczny-mikroczip-gatesow.html
No i teoria spiskowa o RFID wchodzi w życie.
1 Comments
Mikroczip RFID w tabletkach
11 July, 2014 - 19:36
USA zaakceptowały przyjmowanie tabletek z mikroczipem (mikrochipem) RFID.
Niedawno w Wielkiej Brytanii pozwolono wydawać na receptę preparaty, zawierające mikroczip RFID. Obecnie również w USA Urząd do spraw Kontroli Żywności i Leków zatwierdził analogiczne preparaty z mikroczipami do wykorzystania w Stanach Zjednoczonych.
Jest to jadalny detektor cyfrowy, który może kontrolować stan zdrowia. Urząd twierdzi, że pacjenci biorą leki nieregularnie i powinni mieć w ciele urządzenie kontrolne, które pomoże zadbać o ich zdrowie. Firma Proteus Digital Health (PDH) opracowała czip o nazwie Ingestion Event Marker (IEM), który został zaakceptowany w Europie. Czip IEM, o wielkości ziarnka piasku, można umieścić w tabletce. Czip kontroluje stan zdrowia człowieka: tętno, pozycję ciała i aktywność. Następnie IEM wysyła sygnał do smartfonu, a stamtąd – do lekarza.
Ludzi coraz bardziej zachęca się do przyjmowania mikroczipów RFID, jako naturalnej części ich życia. Jednak wtargniecie w życie osobiste przy tym nie jest brane pod uwagę, chociaż właściciele informacji będą mieć pełną informację o stanie zdrowia człowieka i miejscu jego pobytu. Wszystko będzie przechowywane w komputerze i monitorowane w trybie czasu rzeczywistego.
Źródło: http://3rm.info/37052-mikrochip-rfid-v-tabletkah.html
Tłumaczył Janusz Sielicki
http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-inwigilacja/item/31789-mikroczip-rfi...
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków