Kto może obawiać się treści aneksu do raportu WSI?
Gdzie aneks obecnie się znajduje?Na pewno uczciwy człowiek nie ma powodu, aby się go obawiać. Celem aneksu było wskazanie działalności niezgodnej z prawem, przestępczej lub też takiej, która wynikała z ustawy związanej z prowadzeniem tajnej współpracy z przedsiębiorcami, czy światem mediów. Nic innego poza tym, co zostało zawarte w ustawie, w aneksie znajdować się nie może.
O to należy zapytać byłego prezydenta Komorowskiego. On od pięciu lat był w posiadaniu tego dokumentu. Jako druk ściśle tajny musi się znajdować w osobistej kancelarii prezydenta i być wyłącznie do wglądu prezydenta RP.
Czy jest szansa na publikację tego dokumentu?
Decyzje o opublikowaniu raportu, jak i aneksu, podejmuje prezydent. Wraz z decyzją taki dokument staje się jawnym. Publikacja przez prezydenta wymaga jednak kontrasygnaty premiera. Chociaż aneks był przekazany prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu – ze względu na rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, nakazujące zmianę szeregu rozstrzygnięć związanych z publikacją nazwisk niektórych osób – decyzja o jego publikacji do czasu katastrofy smoleńskiej nie została podjęta. Pan prezydent Komorowski odmówił wykonania takiej ustawowej decyzji. Gdyby teraz ta decyzja miała być podjęta, musiałaby mieć kontrasygnatę premiera, więc do tego czasu dokument jest ściśle tajny.
http://niezalezna.pl/69744-gdzie-jest-aneks-do-raportu-wsi-o-nalezy-zapy...

1 Comments
Kaczyński ujawnia
09 August, 2015 - 16:54
Kaczyński ujawnia okoliczności likwidacji WSI! "Komorowski został natychmiast omotany, to jest oczywiste"
fot.blogpress.pl/PAP/Jacek Turczyk
— mówi o okolicznościach likwidacji WSI Jarosław Kaczyński.
W Instytucie im. Lecha Kaczyńskiego odbyło się spotkanie poświęcone roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
Z wykładem na ten temat wystąpił prof. Sławomir Cenckiewicz - przewodniczący komisji ds. likwidacji WSI. Przedstawił historię oraz rolę tych służb, ich fatalne wpadki, proces likwidacji, powstanie raportu z likwidacji i aneksu, udział prezydenta Lecha Kaczyńskiego w tym procesie. O tym więcej w naszej wcześniejszej relacji.
CZYTAJ: Prezydent Lech Kaczyński wobec likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych - wykład prof. Sławomira Cenckiewicza
Po wykładzie odbyła się dyskusja, w której uczestniczyli: Antoni Macierewicz - wiceminister obrony narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych, weryfikator ich kadr, a także pełnomocnik ds. tworzenia służby kontrwywiadu wojskowego) oraz członkowie komisji weryfikacyjnej: Mariusz Marasek i Piotr Woyciechowski. Głos zabrał także obecny na spotkaniu premier Jarosław Kaczyński.
Antoni Macierewicz zwrócił uwagę na rolę Bronisława Komorowskiego na początku lat 90. Jak zaznaczył, po objęciu funkcji wiceministra obrony narodowej w 1990 roku, Komorowski mianował Lucjana Jaworskiego (wieloletniego żołnierza WSW) szefem Kontrwywiadu Wojskowego, nie podjął też żadnych działań zmierzających do zmian w służbach wojskowych. Macierewicz przypomniał o utajnionym raporcie z 1991 roku komisji posła Janusza Okrzesika, pokazującym skalę nadużyć WSW. Zauważył także, że zmiany zapoczątkowane 10 lat później zostały wymuszone m.in. przez artykuł Gordona Thomasa w dzienniku „Washington Times”, w którym wymieniono nazwiska polskich oficerów działających w służbach specjalnych jako prawdopodobnych agentów rosyjskich.
Jak przypomniał, za czasów rządów SLD podjęto próbę likwidacji WSI, ale…
— zaznaczył Antoni Macierewicz.
Jak wyjaśnił Macierewicz, aneks do raportu jest dokumentem czterokrotnie większym niż podstawowy raport i zawiera kontynuację podstawowych wątków tam zawartych.
Odwołując się do tych wątków, zaznaczył, że sprawa Pro Civili została opisana na 15 stronach raportu, a w formie zbeletryzowanej, nie zawsze ściśle, na 200 stronach książki Wojciecha Sumlińskiego.
Piotr Woyciechowski skupił się na kwestii oddziałów prewencji i pionu śledczego WSW, który został w 1990 roku przekształcony w Żandarmerię Wojskową.
Jak podkreślił, to…
Wojciechowski zwrócił także uwagę na kwestię pionu wywiadowczego, oficerów pod przykryciem. Wielu z nich zostało oddelegowanych do MSZ.
Zaznaczył, że nie chodzi tu tylko o MSZ, ale i wiele innych instytucji państwa.
Mariusz Marasek opowiadał o swoich doświadczeniach z pracy w komisji weryfikacyjnej, o współdziałaniu różnych instytucji w weryfikacji, a także o początkowo cichej, a później oficjalnej dywersji tych działań. Zwrócił uwagę na to, że minister Radosław Sikorski od początku sabotował działalność komisji, starał się nie dopuścić, żeby cywile mogli pracować w nowo tworzonych instytucjach, nie ułatwiał dostępu do materiałów, a później utrudniał weryfikację pracowników ataszatów. Marasek wspomniał także o działaniach medialnych mających na celu skompromitowanie Antoniego Macierewicza i jego pracowników.
Nawiązując do Radosława Sikorskiego, prof. Cenckiewicz dodał, że zaskoczyło go pierwsze z nim spotkanie jako ministrem obrony narodowej, w którym wyraził on wątpliwość co do likwidacji WSI.
To było dla mnie szokujące
— powiedział.
A w przededniu uruchomienia procesu likwidacji WSI…
Co ciekawe, tuż przed końcem pracy komisji likwidacyjnej…
— podsumował Cenckiewicz.
Premier Jarosław Kaczyński przypomniał na wstępie:
Jak zaznaczył, Radosław Sikorski przychodził do niego z kolejnymi skargami na Antoniego Macierewicza. I przedstawiał takie propozycje, jak uczynienie gen. Dukaczewskiego dowódcą korpusu, a później atache wojskowym w Pekinie.
Jak ujawnił Kaczyński, Sikorski traktował stanowisko ministra obrony narodowej jako przejściowe, chciał być ambasadorem w Stanach Zjednoczonych, a potem nawet sekretarzem generalnym NATO. Myślał także o prezydenturze Polski.
Wracając do kwestii likwidacji WSI, prezes PiS podkreślił:
*Odpowiadając na jedno z pytań, prof. Cenckiewicz powiedział:
Rządy patriotów po wyborach jesiennych powinni skoncentrować się na odbudowie polskiego kontrwywiadu cywilnego i wojskowego, bo bez tego państwo nie może funkcjonować. Nie można zrobić dobrej polityki zagranicznej, jeśli nie działa osłona kontrwywiadowcza polskich instytucji
— stwierdził prof. Cenckiewicz
— zaznaczył Marasek.
Według Wojciechowskiego, po 2008 roku po aneksie Krymu, po wojnie w Donbasie, Polska jest państwem frontowym, trzeba więc struktury bezpieczeństwa państwa temu podporządkowywać. Trzeba powrócić do struktury scentralizowanej. I dokonać audytu, jak służby zachowały się przed kwietniem 2010 i po nim, dokonać analizy i zaproponować konkretne rozwiązania.
— podsumował prof. Sławomir Cenckiewicz.
Zacytował na końcu słowa prezydenta Kaczyńskiego:
Całość dyskusji i odpowiedzi na pytania - na filmie poniżej:
Relacja: Margotte i Bernard/blogpress.pl
http://wpolityce.pl/polityka/261737-kaczynski-ujawnia-okolicznosci-likwi...