W 90. urodziny komunistycznego działacza nie zapomniał o nim obecny Prezydent i zaprosił go do Belwederu.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/goscie-komorowskiego-jaruzelski-w-murach-belwederu,10613348675#ixzz31amNV8GM
Pamiętamy jak środowiska ckliwie wspominające czasy PRL-u urządziły Jaruzelskiemu fetę z okazji jego 90. urodzin. Kwaśniewski, Kutz czy Ciosek w hotelu Hyatt świętowali benefis komunistycznego działacza. Jednak nie tylko oni cieszyli się z Jaruzelskim jego urodzinami. Jak wspomina w swojej książce "Rodzina" Monika Jaruzelska, PRL-owskiego generała ugościł także obecny prezydent Bronisław Komorowski.
"Niedługo po dziewięćdziesiątych urodzinach ojca prezydent Bronisław Komorowski zaprosił nas do Belwederu" - pisze Monika Jaruzelska, wspominając urodziny ojca, które miały miejsce niewiele ponad rok temu. Do tej pory to wydarzenie nie było raczej głośno opisywane.
"Pojechaliśmy we troje - ojciec, ja i Gustaw. Prezydent ugościł nas podwieczorkiem na tarasie. (...) Pan prezydent i profesor Tomasz Nałęcz wprowadzili świetną atmosferę, tak że było sympatycznie, a nawet zabawnie" - sympatycznie wspomina wizytę w Belwederze Monika Jaruzelska, dodając:
"Panowie zaproponowali nam zwiedzanie Belwederu, głównie ze względu na Gucia właśnie, bo mój ojciec oczywiście znał świetnie cały budynek poza tym nie był już w stanie chodzić. Sam swego czasu w roli prezydenta podejmował tu różnych oficjeli i ja też tu u niego bywałam" - opisuje.
No cóż - jaki prezydent, tacy goście...
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/goscie-komorowskiego-jaruzelski-w-murach-belwederu,10613348675#ixzz31amNV8GM
Brak głosów