Hosni Mubarak a sprawa polska

 |  Written by krisp  |  9

Wczorajszy wieczór natchnął mnie optymizmem. Wynik Andrzeja Dudy w pierwszym podejściu do wyborów prezydenckich był mniej więcej zgodny z sondażami, choć miałem niedosyt, że nie więcej. Uradował mnie za to wynik Pana P.rezydęta. Okazało się, że w porównaniu z „onych” przedwyborczymi sądażami* poleciał na mordę, co napawa mnie nadzieją na rychłe wysłanie obecnego rezydenta pałacu na zieloną trawę i szczaw do lasu (smoleńskiego), i mirabelki do Budy Ruskiej, a potem, oby szybko, nastąpiła zamiana Bronisława Komorowskiego w Bronisława K.

Chcę wierzyć, że tak jak w przypadku Hosni Mubraka, byłego prezydenta Egiptu, skazanego w ubiegłym tygodniu, doczekamy się skazania Bronisława K. za całokształt kontaktów z szemraną ferajną. I nie na 3 lata, jak Mubaraka. W książce Rotha pada sugestia, że za zamach na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odpowiada ktoś wysoko postawiony w polskiej polityce. Na razie BND idzie w zaparte i rżnie głupa, ale daj Boże czas się odmieni i się dowiemy, kto to był zacz. Szczególna „miłość” Pana P.rezydęta do swojego poprzednika nie jest i nie była żadną tajemnicą, a Internet jest zbyt przepastny, by opowieści o ślepym snajperze i Pana Prezydenta Kaczyńskiego „gdzieś poleceniu” dało się usunąć w całości.

 

Pozdrawiam Blog-n-Rollowo

 

krisp

ps. Przed chwilą sprawdziłem częściowe wyniki na stronie PKW z 20 okręgów (na 51): Andrzej Duda 39,69% a Bronisław Maria K.  29,14%. devil

Img. edit @kot ;)))

5
5 (4)

9 Comments

Obrazek użytkownika polfic

polfic
Ja mam wrażenie, że Gajowego wszyscy wazni opuścili. I się miota.
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Pan P.rezydęt, jako wytrawny myśliwy, chyba już się połapał, że z łowczego stał się zwierzyną do odstrzału i wszystkie odnóża odmawiają mu posłuszeństwa. Bo rozum i logika już dawno abdykowały. devil

Pozdrawiam

krisp
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
tak mi się ciepło robi na sercu, gdy czytam: Bronisław K. yes
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Ponieważ poza tą sitwą jest jeszcze Wielki Pan Bóg na Niebie i Ziemi, co czerwona sitwa postanowiła zignorować, a że sprawy Polski bardzo mi leżą na sercu, przy codziennej modlitwie proszę Bożą Opatrzność, by sama się zajęła trudnymi sprawami naszej Ojczyzny, których nijak nie dajemy rady "ugryźć" sami. Nie chciałbym popadać w pychę, ale wydaje mi się, że to naprawdę działa. devil

Nasz Pan Bóg jest WIELKI.

Pozdrawiam wprost z ogrodu z kocimiętką. wink

krisp
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
tez się modlę w intencji tych wszystkich naszych trudnych spraw.
A wiesz, że II tura wyborów przypada w Uroczystość Zesłania Ducha Św.?
Sikorski kombinował z terminami, chcieli Komora ogrzać w ciepełku uroczystości z okazji zakończenia wojny i w końcu wyszło, że druga, decysująca tura w Zielone Świątki.
Mam nadzieję, że Duch Św. zadziała i oświeci Polaków. 

P.S. Za kocimiętkę pięknie dziękuję wink, ale też ostrzegam, kot gdy ją wyczuje, nie zna granic ni kordonów, więc... cheeky
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Jako że (to o kocimiętce), gdy "kot gdy ją wyczuje, nie zna granic ni kordonów, więc... cheeky " w dowolnej chwili zapraszam na kawę + coś zdrowotnościowego do kawy. Termin kociej wizytacji - dowolny. wink

krisp
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
bardzo pięknie dziękuję laugh, choć daleko troszku... ale może kiedyś zaplączę się w Twoje strony lub Ty zawitasz do Wrocławia albo jeszcze lepiej, w Warszawie, 10.04. na, miejmy nadzieję, innych już uroczystościach.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Już nie długo będzie szybki (mam nadzieję) dojazd do naszego podlaskiego Ciemnogrodu, bo nie dawno ruszyły pełną parą prace przy kolejnym dłuuuugim odcinku drogi od Warszawy do Białegostoku.
Jeśli Pan Bóg dozwoli, to na pewno się uda. wink

krisp
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Co do Ducha Świętego, pełna zgoda. Kiedy Nasz Papież przywołał Ducha Świętego do Polski w czasie pamiętnej wizyty w naszym kraju w czasach głębokiego komunizmu, to nie po to, by na chwilę się pojawił i zniknął, ale by POZOSTAŁ Z NAMI NA ZAWSZE. I ten właśnie fakt czerwona sitwa wszelkiej maści rzeczywiście przeoczyła. Wygrana Pana Andrzeja Dudy, imiennika nomen omen sławnego "nienawistnego Andrzejka" spod smoleńskiego krzyża, jeśli nastąpi, w co mocno wierzę, będzie pieczęcią postawioną na Polsce, by wybrzmiały inne słowa Ojca Świętego: "Nie lękajcie się". angel

krisp

Więcej notek tego samego Autora:

=>>