Już od czasu zatrzymania podkarpackiego marszałka Mirosława Karapyty w kwietniu zeszłego roku poseł PSL Jan Bury jest przewrażliwiony - pisze "Wprost".
Jak pisze tygodnik, poseł Bury jest bardzo ostrożny. O ważnych sprawach nie rozmawia przez telefon, nie pisze e-maili, nie wysyła SMS-ów. Podczas spotkań twarzą w twarz nie podaje żadnych konkretnych informacji. – Stał się wyjątkowo ostrożny – mówi jeden z rozmówców "Wprost", który chce zachować anonimowość.
Źródło tygodnika mówi, że o istotne kwestie pyta posła Burego na karteczkach. Zapisuje tam pytanie, a później prosi o odpowiedź, również w formie pisemnej. Po skończonej rozmowie pali kartki. Jak dodaje rozmówca "Wprost", Bury miał powiedzieć, że czuje się osaczony przez CBA. Więcej o sprawie tygodnik pisze w jutrzejszym wydaniu.
Półtora tygodnia temu funkcjonariusze Biura sprawdzili biuro poselskie, dom na Podkarpaciu oraz pokój w hotelu poselskim posła Jana Burego. Miało to mieć związek z aferą korupcyjną na Podkarpaciu, w związku z którą CBA przeszukiwało również siedzibę resortu infrastruktury i rozwoju, a konkretnie gabinet wiceministra Zbigniewa Rynasiewicza oraz zatrzymała dwóch biznesmenów z Leżajska, prezesów firmy zajmującej się dystrybucją paliw.
"Wprost" w ostatnim numerze sugerował jednak, że przeszukania w biurze, domu i pokoju hotelowym posła Burego mogły mieć związek z aferą taśmową, a dokładnie z nagraniem rozmowy wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Tygodnik nie wykluczał, że Paweł Wojtunik chciał w ten sposób znaleźć taśmę, na której był nagrany.
http://www.rp.pl/artykul/1125595,1127048-Jan-Bury-czuje-sie-osaczony-prz...
1 Comments
Czy polskie służby są przez kogoś sterowane
20 July, 2014 - 15:49
Dziś już nie ma afery PO. Jest tylko afera Jana Burego i PSL. W politycznej intrydze uczestniczą prokuratorzy i funkcjonariusze, którzy urwali się spod kontroli swoich zwierzchników – mówi Elizie Olczyk minister rolnictwa, polityk PSL.
Rz: Czy nastały ciężkie czasy dla Jana Burego, szefa klubu PSL? Prokuratura zleciła u niego przeszukanie, mnożą się przecieki ze śledztwa w sprawie patologicznego układu na Podkarpaciu.(...)
http://www.rp.pl/artykul/9160,1126878-Dziennikarze-mnie-nie-przeprosili-...