Jedna z największych zagadek powojennej historii Polski zostanie rozwiązana? Rozmowa z prof. dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem

 |  Written by Ursa Minor  |  0
Z prof. dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem, pełnomocnikiem prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, kierującym pracami poszukiwawczymi szczątków partyzantów Oddziału Narodowych Sił Zbrojnych kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek” rozmawia Mariusz Kamieniecki

Jaki jest cel prac poszukiwawczych, jakie zespół pod Pana kierownictwem rozpoczął w pobliżu miejscowości Barut?

– Prace trwają od niedzieli. To kolejny etap poszukiwań, które zmierzają do odnalezienia pochówków blisko 200 partyzantów Oddziału Narodowych Sił Zbrojnych kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek”, których jesienią 1946 r. Urząd Bezpieczeństwa podstępnie zwabił na Opolszczyznę z Podbeskidzia, gdzie walczyli i skąd pochodzili. Operacja miała kryptonim „Lawina”. Partyzantom obiecano przerzut na Zachód. Tymczasem w różnych miejscach ich wymordowano. Mamy świadomość, że poszukiwania w pobliżu miejscowości Barut to prace tylko w jednym z potencjalnych miejsc pochówków ofiar tej brutalnej zbrodni. Za tydzień przenosimy się w kolejne miejsce, tym razem w pobliże Grodkowa.

Jakie są oczekiwania Pana i zespołu co do efektów tych poszukiwań?

– Spodziewamy się odnaleźć miejsce pogrzebania jednej z grup partyzanckich. Warto bowiem przypomnieć, że oddział kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek” został podzielony na trzy grupy, które zostały wymordowane w trzech różnych miejscach. W pobliżu Polany Śmierci k. Barutu mamy nadzieję odnaleźć szczątki zamordowanych z jednej z tych grup. Warto dodać, że była to ostatnia w kolejności ze zlikwidowanych grup. Mamy nadzieję, że dopisze nam szczęście i będziemy mogli takie miejsce rzeczywiście ujawnić. Natomiast jeżeli okazałoby się inaczej, to przynajmniej będziemy mieli pewność, że poszukiwania prowadzone przez nas przy użyciu specjalistycznego sprzętu nie będą musiały być powtórzone, bo teren ten będzie przebadany gruntownie w naukowy sposób.

Jakie są dotychczasowe efekty poszukiwań?

– W trakcie poszukiwań w poprzednich latach potwierdziliśmy, że na terenie Polany Śmierci w 1946 r. wymordowano partyzantów oddziału „Bartka”. Na potwierdzenie tego faktu odnaleźliśmy kości, odnaleźliśmy także fragmenty ryngrafu i rzeczy osobistych należących do żołnierzy podziemia niepodległościowego. Na podstawie przeprowadzonych prac mamy ustalone prawdopodobne miejsca, gdzie wymordowano partyzantów. Pierwszym jest Polana Śmierci w pobliżu miejscowości Barut na pograniczu Opolszczyzny i Górnego Śląska. Dwa pozostałe miejsca znajdują się w okolicy Grodkowa na Opolszczyźnie. Poszukiwania trwają od 2012 r.

W czym tkwi problem z odnalezieniem szczątków żołnierzy „Bartka”?

– Rzeczywiście po raz pierwszy z poszukiwaniami weszliśmy w 2012 r., ale tak naprawdę warto przypomnieć, że jest to najdłuższe śledztwo i jedna z największych nierozwiązanych zagadek powojennej historii Polski. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w 1990 r. i przez 25 lat nie ujawniono miejsca pogrzebania szczątków naszych bohaterów z Oddziału Narodowych Sił Zbrojnych dowodzonego przez kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek”. Problem z odnalezieniem miejsc pogrzebania tych żołnierzy tkwi po pierwsze w tym, że nie ma żadnych dokumentów. Zapewniam, że wszystkie archiwalia dotyczące tego tematu zostały przez nas gruntownie przebadane i nie ma żadnych dokumentów, które wskazywałyby wprost, gdzie ofiary tego mordu pogrzebano. Nie ma również świadków zarówno osób postronnych, które mogłyby coś widzieć, jak i świadków w postaci sprawców. Ci bowiem – jeżeli już nawet udało się potwierdzić, że któryś brał udział w tym mordzie – nie wskazują precyzyjnie miejsca, gdzie szczątki ofiar zostały pogrzebane. W związku z tym nie ma w tej chwili i nigdy nie będzie – jak sądzę – żadnej innej metody na odnalezienie miejsc pogrzebania szczątków tej zbrodni jak tylko prowadzenie badań naukowych, archeologicznych na kolejnych obszarach, aż do skutku, mamy nadzieję, że szczęśliwego skutku.

W jaki sposób historycy i archeolodzy docierają do informacji, na podstawie których typowane są te, a nie inne prawdopodobne miejsca, w których prowadzone są poszukiwania?

– Na razie jest to nasza tajemnica. Mamy w tym momencie kilka nowych wskazań, nowych informacji i staramy się podążać tym tropem. Informacje te pozyskaliśmy niedawno, ale na razie nie mogę ujawniać, na podstawie jakich przesłanek będziemy prowadzić prace. Zapewniam pana, że staramy się zbierać wszelkie możliwe źródła, informacje i weryfikować je. Jak dotychczas skutek podejmowanych przez nas działań nie jest pozytywny, ale warto pamiętać, że każde pole, przebadane przy pomocy naukowych badań geofizycznych przy użyciu sprzętu elektrooporowego, georadararów i magnetometrów, wszystko to daje nam pewną wiedzę, że te przebadane obszary na pewno nie kryją ludzkich szczątków, tych, których poszukujemy. Stąd musimy szukać dalej i to robimy.

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/135189,jedna-z-najwiekszych-zagadek-powojennej-historii-polski-zostanie-rozwiazana.html
5
5 (1)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>