Pamiętając o "Małym Katyniu"
W niedzielę, 19 lipca 2015 r., w Gibach odbędą się główne uroczystości upamiętniające ofiary obławy augustowskiej. Była to największa zbrodnia sowiecka dokonana na Polakach po zakończeniu II wojny światowej.
To już 70 lat od kiedy żołnierze Armii Czerwonej i NKWD wsparci oddziałami LWP i UB rozpoczęli obławę na podziemie niepodległościowe w okolicach Suwałk i Augustowa. W wyniku akcji zginęło około 600 Polaków. Jako że motywy zbrodni i metody zabijania były zbliżone do tych, które spotkały żołnierzy uwięzionych w obozach w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku, zbrodnia ta nazywana jest „Małym Katyniem”.
Aby pamięć o nich przetrwała, w Gibach w woj. podlaskim odbędą się uroczystości na ich cześć. Rozpoczną się one o godz. 12.00 Mszą św. przy Krzyżu – pomniku ofiar obławy. Po niej Apel Poległych, salwa honorowa i złożenie kwiatów i wieńców.
Z kolei już dziś, w sobotę, 18 lipca, w przeddzień głównych uroczystości, w Augustowie odbędzie się Msza św. w bazylice mniejszej pw. Najświętszego Serca Jezusowego (ul. Ks. Ignacego Skorupki 6) w intencji ofiar obławy. Po niej, około godz. 19.00, nastąpi otwarcie wystawy plenerowej Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku pt. „Nowe zniewolenie. Obława Augustowska. Lipiec 1945”. To na Rynku Króla Zygmunta Augusta.
Także dziś ofiary obławy uczczą Giby. Pod pomnikiem ofiar obławy augustowskiej o godz. 20.00 odbędzie się program artystyczny przygotowany przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach.
O godz. 20.30 odbędzie się montaż słowno-muzyczny przygotowany przez młodzież Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Sejnach.
A o godz. 21.00 zebrani na uroczystościach staną do Apelu Jasnogórskiego. Tuż po nim wprowadzenia historycznego dokona Jarosław Wasilewski z białostockiego oddziału IPN. Dalej nastąpi zapalenie zniczy. Około godz. 21.30 odbędzie się koncert Grzegorza Kucharzewskiego z udziałem uczniów Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sejnach.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/140647,pamietajac-o-malym-katyniu.html
W niedzielę, 19 lipca 2015 r., w Gibach odbędą się główne uroczystości upamiętniające ofiary obławy augustowskiej. Była to największa zbrodnia sowiecka dokonana na Polakach po zakończeniu II wojny światowej.
To już 70 lat od kiedy żołnierze Armii Czerwonej i NKWD wsparci oddziałami LWP i UB rozpoczęli obławę na podziemie niepodległościowe w okolicach Suwałk i Augustowa. W wyniku akcji zginęło około 600 Polaków. Jako że motywy zbrodni i metody zabijania były zbliżone do tych, które spotkały żołnierzy uwięzionych w obozach w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku, zbrodnia ta nazywana jest „Małym Katyniem”.
Aby pamięć o nich przetrwała, w Gibach w woj. podlaskim odbędą się uroczystości na ich cześć. Rozpoczną się one o godz. 12.00 Mszą św. przy Krzyżu – pomniku ofiar obławy. Po niej Apel Poległych, salwa honorowa i złożenie kwiatów i wieńców.
Z kolei już dziś, w sobotę, 18 lipca, w przeddzień głównych uroczystości, w Augustowie odbędzie się Msza św. w bazylice mniejszej pw. Najświętszego Serca Jezusowego (ul. Ks. Ignacego Skorupki 6) w intencji ofiar obławy. Po niej, około godz. 19.00, nastąpi otwarcie wystawy plenerowej Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku pt. „Nowe zniewolenie. Obława Augustowska. Lipiec 1945”. To na Rynku Króla Zygmunta Augusta.
Także dziś ofiary obławy uczczą Giby. Pod pomnikiem ofiar obławy augustowskiej o godz. 20.00 odbędzie się program artystyczny przygotowany przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach.
O godz. 20.30 odbędzie się montaż słowno-muzyczny przygotowany przez młodzież Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Sejnach.
A o godz. 21.00 zebrani na uroczystościach staną do Apelu Jasnogórskiego. Tuż po nim wprowadzenia historycznego dokona Jarosław Wasilewski z białostockiego oddziału IPN. Dalej nastąpi zapalenie zniczy. Około godz. 21.30 odbędzie się koncert Grzegorza Kucharzewskiego z udziałem uczniów Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sejnach.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/140647,pamietajac-o-malym-katyniu.html
Brak głosów
2 Comments
Obława augustowska jak
18 July, 2015 - 13:08
Lewicowi publicyści uwielbiają lamentować, że prawica zawłaszczyła takie pojęcia, jak: „patriotyzm", „polityka historyczna" czy „historia". Żalom nie ma końca, zwłaszcza odkąd okazało się, że Polacy na dzieje swojego kraju są wrażliwi.
Co jednak poradzić, skoro to właśnie prawica przejmuje się historią, podczas gdy inni mniej? Dojmująco pokazała to 70. rocznica rozpoczęcia obławy augustowskiej, zwanej „małym" albo „drugim Katyniem". IPN pisze o niej nawet „największa zbrodnia dokonana przez Sowietów na Polakach po zakończeniu II wojny". Nie bez przyczyny. W ciągu prowadzonej w lipcu 1945 roku operacji na terenach północno-wschodniej Polski Sowieci aresztowali ponad 7 tys. ludzi, których podejrzewano o związki z Armią Krajową. Po około 600 zatrzymanych – a to tylko dane oficjalne – słuch zaginął. Przed tygodniem z pasją opowiadał o tym w „Plusie Minusie" ks. Stanisław Wysocki w rozmowie z Łukaszem Lubańskim.
Ponieważ wydarzenie jest tragiczne, arcyciekawe, a do tego przypadała jego okrągła rocznica, naiwnie myślałam, że 12 lipca nie będzie się można opędzić od tekstów na ten temat. Przeglądam portale, a tu... Onet – zero, Wirtualna Polska – zero, naTemat – zero, tvn24 – zero, tvp.info – zero. Na głównej stronie Interii był przez kilka godzin jakiś tekst, ale do końca dnia nie dotrwał (za słabo się klikał?). To, że o obławie augustowskiej nie wspomniała „Gazeta Wyborcza" ani jej portal, nawet mnie nie zdziwiło. „Wyborcza" nie przeoczy żadnej okazji, by Polakom przyłożyć, pokazując, jak są podli i źli. Ale już do podłości wobec nas podchodzi z daleko idącą powściągliwością.
O rocznicy pamiętały – jakże to banalnie przewidywalne! – portale prawicowe, potwierdzając wszystkie lewicowe lęki związane z kultywowaniem tradycyjnie pojmowanego, martyrologicznego patriotyzmu.
Ale mimo wszystko totalna cisza o obławie w popularnych mediach mocno mnie zdziwiła. Spiskowe teorie o „resortowych wnukach" i ich złych intencjach same wprost cisnęły mi się do głowy. Bo w obławie augustowskiej motyw zdrady i kolaboracji jest bardzo wyraźny. Jednostkom sowieckim pomagały oddziały LWP i UB. Choć oczywiście prędzej zawiniła zwyczajna inercja i brak wiedzy.
W sobotę i niedzielę w Augustowie i w Gibach odbędą się oficjalne uroczystości organizowane przez białostocki IPN. Może jest jeszcze szansa, że wiedza o „drugim Katyniu" się przebije. Może na obchody pofatyguje się ktoś ważny (choć z programu to, niestety, nie wynika). Może pokażą to telewizje... I może z obławą augustowską, o której przez cały PRL nie wolno było głośno mówić, wreszcie stanie się to, co z Powstaniem Warszawskim czy Żołnierzami Wyklętymi. Wejdzie do zbiorowej pamięci wszystkich Polaków. Dziś 1 sierpnia nawet „Wyborcza" powstrzymuje się od wrednych tekstów. A 1 marca o Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych mówi się w TVN, nawet jeśli prezenterki uroczo mylą nazwę święta.
http://www4.rp.pl/Plus-Minus/307179983-Beata-Zubowicz-Oblawa-augustowska...
Urso
19 July, 2015 - 09:52
Choć zapewne tych najaktywniejszych szykany nie ominą.