Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły wystąpienie kolejnego przypadku afrykańskiego pomoru świń u dzików w Polsce – poinformował Główny Lekarz Weterynarii.
Padłe dziki, stanowiące czwarty przypadek ASF (locha w wieku około 3-4 lat oraz 2 prosięta), zostały znalezione w okolicach miejscowości Łosiniany w pobliżu granicy polsko-białoruskiej, w powiecie sokólskim w woj. podlaskim.
Wcześniej padłego dzika (locha w wieku około 3 lat) znaleziono w rzece Świsłocz, przez którą przebiega granica polsko-białoruska.
W tym samym powiecie zlokalizowano pierwsze dwa przypadki ASF u dzików potwierdzone 17 i 18 lutego br. – podkreślono w komunikacie.
Pierwszy przypadek choroby stwierdzono w gminie Szudziałowo (pow. sokólski), kilkaset metrów od polsko-białoruskiej granicy; drugiego zarażonego dzika znaleziono w odległości ok. 15 km od pierwszego.
Utworzono wówczas strefę buforową kilkunastu powiatów położonych wzdłuż tej granicy, znajdujących się na terenie trzech województw: podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Na tym terytorium obowiązywały ograniczenia m.in. dotyczące chowu i transportu trzody.
MPA, PAP
http://naszdziennik.pl/polska/78831,kolejny-przypadek-afs-w-polsce.html
Padłe dziki, stanowiące czwarty przypadek ASF (locha w wieku około 3-4 lat oraz 2 prosięta), zostały znalezione w okolicach miejscowości Łosiniany w pobliżu granicy polsko-białoruskiej, w powiecie sokólskim w woj. podlaskim.
Wcześniej padłego dzika (locha w wieku około 3 lat) znaleziono w rzece Świsłocz, przez którą przebiega granica polsko-białoruska.
W tym samym powiecie zlokalizowano pierwsze dwa przypadki ASF u dzików potwierdzone 17 i 18 lutego br. – podkreślono w komunikacie.
Pierwszy przypadek choroby stwierdzono w gminie Szudziałowo (pow. sokólski), kilkaset metrów od polsko-białoruskiej granicy; drugiego zarażonego dzika znaleziono w odległości ok. 15 km od pierwszego.
Utworzono wówczas strefę buforową kilkunastu powiatów położonych wzdłuż tej granicy, znajdujących się na terenie trzech województw: podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Na tym terytorium obowiązywały ograniczenia m.in. dotyczące chowu i transportu trzody.
MPA, PAP
http://naszdziennik.pl/polska/78831,kolejny-przypadek-afs-w-polsce.html
(3)
5 Comments
Wojna weterynaryjna, znana broń
30 May, 2014 - 19:31
Może ja jakiś dziwny jestem,
30 May, 2014 - 20:58
Mało tego, zapowiedzi zniesienia embarga "za tydzień" traktuje się jako niebywały sukces.
Sorry, ale ja bym dał władzom Ukrainy 15 minut.
I zero pomocy, zero zaangażowania, dopóki oni robią nam takie bydło.
Ważne jest to, że AFS...
30 May, 2014 - 21:32
I te biedne dziki idą sobie przez las, idą... i jak już dojdą do Polski, to są już bardzo zmęczone i zupełnie pozbawione odporności... Idzie sobie taki dzik, idzie i myśli... co mi jest tak słabo, w mordę jeża, czy ja za mało spałem, może grypę jakąś mam, w błotku na słoneczku bym se poleżał tak z godzinkę, toby mi przeszło... Ale nie, pod polskim niebem wirus AFS mnoży się z drugą prędkością kosmiczną, bo to "taki dziki kraj", nie? No i zwałka i kolejne świniaki idą do Dziczego Nieba...
Toż to paranoja jest...
Najfajniej to wyszło "chłopakom" ze zwierzakiem znalezionym w Świsłoczy... Przecież to rzeka graniczna i trefna padlina jest tak samo nasza, jak i białoruska, nie? A słyszał ktoś, żeby Białoruś miała jakieś problemy? Każdy "normalniejszy" rząd wiedziałby, jak wykorzystać takie fakty dla obrony interesów własnych obywateli. Ale ze zgrają chyżego roja to bez szans, chyba, że producenci wieprzowiny zbiorą się do kupy, zaczną "szumieć" i chyży będzie musiał coś zrobić, dla ratowania pijaru..
Pozdrawiam, Hun
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."
@Hun - tak też można!
30 May, 2014 - 22:51
Najfajniej to wyszło "chłopakom" ze zwierzakiem znalezionym w Świsłoczy...
A ten, przeprawiany łodzią, wyrwał się "chłopakom" po drodze , i utopił się w rzece, biedak. ;)))
Czyli wersja "łodzią" jest bardziej prawdopodobna!
A wschodniej granicy zawsze chroniło NKWD. WOP nie zaprzątał sobie tym głowy. Teraz tym bardziej.
Obowiązuje "Mały Ruch Graniczny" ukochane dziecko Radka Sikorskiego. W tym wypadku ukochany warchlaczek Radka.
Tomasz A.S.
31 May, 2014 - 09:19
Pozdrawiam, Hun
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."