Kiedy inni uczestnicy programu krytykowali politykę Rosji wobec Ukrainy, Korwin-Mikke twardo stanął w obronie Kremla.
- Proszę nie obrażać Jego Ekscelencji Włodzimierza Putina, bo nie zrobił nic takiego, żeby go obrażać. Gdyby na przykład we Lwowie było 95 procent Polaków i w referendum poprosili o przyjęcie do Polski, to żaden polski przywódca by im nie odmówił. Więc proszę nie obrażać prezydenta Putina. To w Polsce szkolono terrorystów, którzy zabili 20 policjantów i 60 manifestantów. U nas! To nie Rosjanie ich zabili - mówił.
Do tej pory większość wypowiedzi ekscentrycznego lidera Kongresu Nowej Prawicy wywoływała głównie śmieszność i politowanie. Teraz, w perspektywie jego członkostwa w PE, zaczynają budzić grozę.
dr Jerzy Bukowski
http://naszdziennik.pl/wpis/958,korwin-mikke-w-holdzie-putinowi.html