LŚ siatkarzy - Polacy wygrali z Włochami. Awansowaliśmy do półfinału [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  2

Polscy siatkarze wygrali 3:1 z Włochami w meczu turnieju Final Six Ligi Światowej w Rio de Janeiro. Awans do półfinału dawało biało-czerwonym zwycięstwo 3:0 lub 3:1.

Awans do półfinału da biało-czerwonym zwycięstwo 3:0 lub 3:1 /Stanisław Rozpędzik /PAP
Awans do półfinału da biało-czerwonym zwycięstwo 3:0 lub 3:1
/Stanisław Rozpędzik /PAP

Polacy wygrali pierwszego seta 25:15. W drugim secie walka była bardziej zacięta. Ostatecznie Polacy pokonali Włochów 27:25. Niestety, trzeciego seta przegraliśmy seta 20:25. W czwartym secie znów wróciła dobra forma - Polacy pokonali Włochów 25:20.

Wygrana z Włochami oznacza, że biało-czerwoni zagrają w półfinale Ligi Światowej w Rio de Janeiro. To było pierwsze spotkanie Polaków w Final Six. Zapewnili sobie co najmniej drugie miejsce w grupie J.

W piątek podopiecznych trenera Stephane'a Antigi czeka mecz z Serbią. Ekipa z Bałkanów, by również znaleźć się w strefie medalowej, musi wygrać. W pierwszym starciu turnieju finałowego uległa bowiem Italii 2:3.

W drugiej grupie jeszcze wszystkie trzy drużyny: Brazylia, obrońcy tytułu USA i Francja mają szansę na awans.

Polacy po raz ostatni medal Ligi Światowej zdobyli w 2012 roku, kiedy w Sofii jedyny raz triumfowali. Za końcowe zwycięstwo FIVB wypłaci premię w wysokości miliona dolarów.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/sport/news-ls-siatkarzy-polacy-wygrali-z-wlochami-aw...
0
Brak głosów

2 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Liga Światowa: Pewne zwycięstwo reprezentacji Polski! Biało-czerwoni pokonali Włochy


fot. youtube
fot. youtube

Siatkarska reprezentacja Polski rozpoczęła swój udział w turnieju finałowym Ligi Światowej w Rio de Janeiro od bardzo pewnego zwycięstwa nad Włochami 3:1 (25:14, 27:25, 20:25, 25:20). W pierwszym meczu „polskiej” grupy Final Six Włosi niespodziewanie pokonali Serbię 3:2. Taki wynik sprawił, że już czwartkowe spotkanie mogło zapewnić biało-czerwonym awans do półfinału – warunkiem było zwycięstwo w większych rozmiarach: 3:0 lub 3:1. Mistrzowie świata cel bez problemu zrealizowali.

Podopieczni trenera Stephane’a Antigi rozpoczęli z dużym rozmachem. Włosi nie zdążyli się dobrze spocić a przegrywali już 2:9! Nasi reprezentanci spokojnie punktowali rywali, którzy grają w Rio osłabieni brakiem czterech kluczowych zawodników, których trener Mauro Berutti odesłał do domu tuż przed turniejem z przyczyn dyscyplinarnych – zapomnieli wrócić na noc hotelu. Pierwszy set praktycznie nie miał historii i skończył się okazałym, 11-punktowym zwycięstwem Polski.

Druga partia spacerkiem już nie była. Przez połowę seta wynik był remisowy, a biało-czerwoni wyglądali na nieco zbyt rozluźnionych. Nic dziwnego, że na drugą przerwę techniczną schodzili ze stratą dwóch punktów 14:16. Końcówka była ogromnie emocjonująca – dzięki skutecznym blokom Kubiaka i Nowakowskiego dwukrotnie udawało się doprowadzić do remisu, ale Włosi zawsze byli o krok do przodu. Jednak po sprytnym ataku Kubiaka udało się obronić pierwszą piłkę setową. Drugą wybronił blokiem Kurek. A potem dwoma fantastycznymi punktowymi serwisami popisał się Kubiak. Dwukrotnie posyłał krótkie techniczne piłki, których rywali nie byli w stanie odebrać i przegrany jak się wydawało set skończył się wygraną 27:25!

Niestety, kolejna wygrana partia znów uśpiła Polaków, którzy trzeciego seta oddali wręcz bez walki, przegrywając go różnicą pięciu punktów. Na szczęście biało-czerwoni obudzili się w czwartej, i jak się okazało ostatniej części. Początkowo prowadzili różnicą dwóch punktów, ale przewaga systematycznie rosła. Było 16:12, a po chwili już 20:13 i wtedy chyba Włosi zrozumieli, że tego dnia z Polską wyrównanej walki już nie nawiążą. Nasz zespół już do końca kontrolował sytuację i spokojnie dowiózł zwycięstwo kończąc mecz efektownym blokiem, zapewniając sobie już po pierwszym spotkaniu awans do półfinału Final Six. W piątek, w drugim grupowym spotkaniu, które decydować będzie okolejności miejsc, biało-czerwoni zagrają z Serbią.

Z kolei w drugiej grupie Francja niespodziewanie pokonała w środę Brazylię 3:1, a w czwartek Brazylijczycy w tym samym rozmiarze wygrali z Amerykanami. Rywalizację zakończy w piątek mecz Stany Zjednoczone – Francja.

 

http://wpolityce.pl/sport/259499-liga-swiatowa-pewne-zwyciestwo-reprezen...

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor
Przegrali z Serbią
 

Polscy siatkarze przegrali w Rio de Janeiro z Serbią 2:3, ale wygrali grupę i w półfinale Final Six Ligi Światowej zmierzą się z Francją.

Przed tym meczem jasne było, że Polacy bez względu na ostateczny wynik mają zapewniony awans do półfinału. Gdyby wygrali w meczu z Serbami dwa sety mieliby zapewnione pierwsze miejsce w grupie i Francję za rywala w półfinale.

W pierwszym secie Serbowie byli zwyczajnie słabsi, jakby sparaliżowani świadomością, że porażka wyrzuca ich za burtę tego turnieju. Przegrali przecież z Włochami, Polacy z nimi wygrali, więc dopiero ten pojedynek miał odpowiedzieć na pytanie, kto z kim zmierzy się w półfinale. Awans do strefy medalowej zapewnili sobie dzień wcześniej wygrywając pewnie z Włochami. Dla Serbów był to więc mecz „być, albo nie być". Porażka eliminowała ich z tej rywalizacji.

Być może ta presja sprawiła, że w pierwszym secie mieli niewiele do powiedzenia. Polacy grający w składzie: Fabian Drzyzga, Bartosz Kurek, Mateusz Bieniek, Piotr Nowakowski, Rafał Buszek, Michał Kubiak i Paweł Zatorski (libero) robili co chcieli i wygrali tą partię 25:18. W drugim secie Buszka zmienił Mateusz Mika, gdy Polacy wyraźnie przegrywali w tej partii, ale później nasi siatkarze dość szybko wyszli na prowadzenie ( 19:18) i Serbowie zaczęli się denerwować. O klasie Polaków najlepiej świadczy to, że najskuteczniej grają wtedy, kiedy mają problemy. Od wygranej w tej partii byli o włos, ale ostatecznie to jednak rywale mieli ostatnie słowo w tej partii wygrywając 25:22. W trzeciej partii dominowali już nasi mistrzowie. Od stanu 11:10 nie oddali już prowadzenia, ale do końca tego meczu było jeszcze daleko.

Czwarty set był długi i zacięty i cały czas to Polacy gonili Serbów. Dla nich był to mecz o wszystko. Porażka odsyłała ich przecież do domu. A nasi już mieli walkę o medale zapewnioną.

I chyba to było decydujące. Podobnie jak w tie breaku. Walka była równa aż do końca, ale to Serbowie wyszli z niej zwycięsko. I w półfinale zagrają z USA.

A Polacy ? Zmierzą się z Francją i naprawdę powinno być ciekawie.

W walce o medale Ligi Światowej zabraknie niestety gospodarzy. Dla Brazylijczyków to klęska.

http://www4.rp.pl/Siatkowka/307189992-Przegrali-z-Serbia.html

Więcej notek tego samego Autora:

=>>