
Szczegóły nowych przepisów przedstawił dziś na konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Podkreślił, że to obowiązek wobec naszych ojców, matek, którzy oddali życie za ojczyznę, budując jej wspaniałą historię.
– Haniebne jest używanie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”. Chcemy temu powiedzieć „dość”. Chcemy powiedzieć „dość” na trzech poziomach. Po pierwsze będziemy proponowali nową ścieżkę odpowiedzialności – ścieżkę karną. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Rzeczpospolitej Polskiej lub narodowi polskiemu udział, organizowanie lub odpowiedzialność, lub współodpowiedzialność za popełnienie zbrodni przez III Rzeszę niemiecką podlega karze pozbawienia wolności do lat pięciu – zaznaczył Patryk Jaki.
Śledztwo wszczynałby z urzędu pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, a wyrok byłby podawany do publicznej wiadomości. Za nieumyślne i wbrew faktom publiczne prezentowanie takich treści groziłaby grzywna lub kara ograniczenia wolności.
Ma się też zmienić prawo cywilne – powództwo o ochronę dobrego imienia RP i narodu polskiego będzie mógł wytaczać IPN i organizacje pozarządowe. Ministerstwo Sprawiedliwości chce też zapisać w konstytucji, że „dobre imię RP i narodu polskiego podlega ochronie prawnej”.
Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia „Polska Liga przeciw zniesławieniu” powiedział, że te propozycje dają narzędzia do tego, by przeciwstawić się oszczerstwom na temat Polski.
– Widzimy tutaj, że rząd sformułowany przez Zjednoczoną Prawicę słucha obywateli w tych sprawach, w których obywatele wydają z siebie głos – czyli żądają jakichś działań. Dla przykładu, jeżeli chodzi o obronę dobrego imienia Polski, przypominam, że było to także obiecywane w kampanii wyborczej. Tutaj więc mamy – również dzięki naciskom społecznym – wypełnianie tego rodzaju zobowiązań. Reduta Dobrego Imienia, która od trzech lat w sposób sformalizowany walczy o dobre imię Polski, będzie w pełni korzystać z możliwości prawnych, które w tej chwili pojawiają się dzięki tej ustawie. Oszczercy milczcie i bójcie się – podkreślił Maciej Świrski.
W 2013 r. Prawo i Sprawiedliwość wniosło do Sejmu projekt, by używanie zwrotów „polski obóz” było przestępstwem, zagrożonym karą do 5 lat więzienia. W poprzednim Sejmie odbyło się tylko pierwsze czytanie projektu. Rząd PO-PSL był temu przeciwny.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/ms-do-5-lat-wiezienia-za-uzywanie-z...