Nawet w sprawie "Wilków" musimy czekać na Berlin??

 |  Written by zuberegg  |  0

Gdy tylko w Rosji ogłoszono że grupa "Nocne Wilki" chce przejechać przez terytorium Polski, nasz MSZ jak zwykle w swoim zwyczaju odpowiedział. My nic nie możemy, niech jadą...Mimo że wszyscy zdają sobie iz prowokacyjnego charakteru tej wyprawy. Nagle dziś, olśnienie-można jednak zablokować tę prowokację...Najpierw się ucieszyłem-myślę sobie-wreszcie jakaś normalna postawa. Czytam że;

Polskie MSZ przekazało ambasadzie Rosji w Warszawie notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski "Nocnym Wilkom". 

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski oświadczył, że podstawą do podjęcia decyzji o odmowie przejazdu był brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu. pap

Ale zaraz, "małym druczkiem" możemy w depeszy doczytać.... 

Niemiecki MSZ informował w ubiegły piątek, że rosyjska grupa motocyklowa nie zgłosiła się do niemieckich placówek konsularnych. Według nieoficjalnych informacji, Niemcy nie wydadzą wiz "Nocnym Wilkom". 

I wszystko jasne, decyzję podjął Berlin. Politycy PO szybko popłynęli w "głównym nurcie". Jeśli nawet w tak błahej sprawie musimy czekać na decyzję Berlina to ja się boję jak wygląda działanie MSZ w poważnych sprawach politycznych...Przecież to jakiś dramat...

Img.: http://pl.123rf.com/zdjecia-seryjne/bandyta.html  edit:  @kot

5
5 (1)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>