Garstka ludzi protestująca pod teatrem przeciwko obrażającej ich sztuce – fanatycy, terroryści.
Nielubiany przez redakcję szmatławca polityk – talib, terrorysta, stylizowany na jednego z publicznych wrogów XXI wieku.
Bojkot konsumencki sieci handlowej, reklamującej się na święta z wykorzystaniem wizerunków telewizyjnego satanisty i najgłośniejszej i najbardziej bezmyślnej celebrytki-aborcjonistki, zakończony częściowym i wątpliwym powodzeniem – triumf fanatyzmu, katotaliban, ustąpienie terrorowi.
I przychodzi sobie dzień, taki jak dziś. I chociaż trochę się przez tą myślą bronię, to jednak przed nią nie ucieknę.
Czy my nie jesteśmy dla nich za dobrzy? Dla tych wszystkich nierozliczonych bandytów, dla tych wszystkich opluwających nas szefów tygodników, dla każdego Stafena Martyki i każdej Wandy Odolskiej? Dla tych wszystkich, którzy mogą czuć się bezpiecznie dlatego właśnie, że wierzymy w coś, czego oni tak bardzo nienawidzą?
Nielubiany przez redakcję szmatławca polityk – talib, terrorysta, stylizowany na jednego z publicznych wrogów XXI wieku.
Bojkot konsumencki sieci handlowej, reklamującej się na święta z wykorzystaniem wizerunków telewizyjnego satanisty i najgłośniejszej i najbardziej bezmyślnej celebrytki-aborcjonistki, zakończony częściowym i wątpliwym powodzeniem – triumf fanatyzmu, katotaliban, ustąpienie terrorowi.
I przychodzi sobie dzień, taki jak dziś. I chociaż trochę się przez tą myślą bronię, to jednak przed nią nie ucieknę.
Czy my nie jesteśmy dla nich za dobrzy? Dla tych wszystkich nierozliczonych bandytów, dla tych wszystkich opluwających nas szefów tygodników, dla każdego Stafena Martyki i każdej Wandy Odolskiej? Dla tych wszystkich, którzy mogą czuć się bezpiecznie dlatego właśnie, że wierzymy w coś, czego oni tak bardzo nienawidzą?
(7)
7 Comments
Chcemy być
07 January, 2015 - 21:41
No to cisną, aż dojdą do granicy, że ktoś na ulicy , przypadkowy, wykona manewr JKM na Bonim.
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Czy rozzuchwalamy zło?
07 January, 2015 - 23:14
Nieustające prowokacje , szykany i ataki wobec naszych Prawd Wiary pasterzy i autorytetów. Szyderstwa z naszej chlubnej historii , tradycji i Rodziny. Z ludzi i czynów które podziwiamy.
I mnie nachodzi wciąż to samo pytanie : czy nie reagując odpowiednio aby sami nie rozzuchwalamy zła?
Jezus wygnał przekupniów ze świątyni gdy tamci zmonopolizowawszy handel świątynną monetą bez wizerunku cezara co stanowiło godna zapłatę za zwierzęta ofiarne, nie pouczał ich i nie namawiał do porzucenia swego procederu. Ale ostro im wlał. Pomocnik cieśli musiał rękę mieć nielekką;)
W czym upatrywac szczególności wręcz wyjątkowości tej sytuacji w takim zakresie , że wymagała od Zbawiciela tak ostrej reakcji?
Przypuszczam iż był to jeden z niewielu przypadków gdy grzech społeczny stanął na drodze do możliwości godnego sprawowania ofiary oraz w szerszym znaczeniu oddawania czci Bogu w należyty sposób.
Obawiam się ,że w naszym życiu społecznym też zagościła gangrena która systemowo zniewala i deprawuje setki tysięcy ludzi tak starych jak i młodych i nie dość , że skutki tej gangreny oddalają tych ludzi od możliwości poznania Zbawiciela to jeszcze działania te mają na celu erozję Kościoła i Rodziny.
To co się dzieje obecnie w tej sferze , nie tylko zresztą w Polsce to nie są działania ani przypadkowe ani spontaniczne.
Moim zdaniem czas jest reagować.
Jak dalece gwałtwnie?
Może na początek jak za dawnych lat bierny opór i malowanie haseł na murach?
Chyba czas zacząć... .
P.S> A jak nie pomoże to i znajdzie się bicz na zuchwałą dzicz
@Igor
07 January, 2015 - 23:18
Doskonały komentarz, sam bym tego lepiej nie napisał.
Pozdrawiam.
Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów.
Empedokles
@Igor,
07 January, 2015 - 23:25
Jestem agnostykiem, więc trochę mi łatwiej - nie czekam na przewodnika. Czy Kościół potrafi otrzeźwić wiernych , zanim zaczną owe zło zwalczać jego metodami???
Bardzo dobry komentarz, dzięki.
Pozdrawiam
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Wyciszmy emocje
08 January, 2015 - 15:01
Pewnego dnia wychodzę na górę do recepcji, gdzie na ekranie telewizora właśnie pokazują jak samolot wbija się w wieżę WTC w Nowym Jorku. Recepcjonistka z chłodnym oburzeniem oświadczyła, że "zawsze mówiła, że ci muzułmanie są nienormalni". A ja sobie w cichości ducha pomyślałem "a może jednak On istnieje"?
Jakiż byłem głupi!
Później okazało się, że zaprzyjaźnieni muzułmanie są przerażeni tym wydarzeniem. Ich dzieci były przekonane, że Rosja napadła na Warszawę i uderzyła w Intraco 2, płakały i nie można ich było przekonać, że to nie w Polsce się dzieje. Ich rodzice mieli doskonała świadomość, że za takimi zamachami po nitce do kłębka gdzies na końcu stoi Rosja.
Potem nastąpił historyczny telefon Władymira Władymirowicza do wujka Sama, ceny ropy poszybowały niebotycznie w górę, w Polsce panowała hurra-republikański optymizm, a Rosja gromadziła środki finansowe na zbrojenia i trudne czasy.
Nastały czasy Obamy. Ameryka stała się eksporterem ropy naftowej. Jak na razie zamachy maja miejsce w Europie. I pewnie tak pozostanie. Tylko Europa jest tak bardzo uzalezniona od dostaw surowców z Rosji.
Energetyczna niezależność i zależność
08 January, 2015 - 17:08
Zgoda.
A Polska?
Poska obecnie również.
Ale dlaczego? Przecież posiada bardzo wiele obfitych złóż energii. Nie mówię już o surowcach bo posiada ich bardzo wiele.
Po pierwsze węgiel.
Oczyszczanie spalin powęglowych z zanieczyszczeń stałych sięga 98% i nie jest technologią ani unikalną ani drogą na dzień dzisiejszy. Co do emisji CO2 to średniej wielkości las w formie parku krajobrazowego całkowiecie załatwia tę kwestię dla sporej elektrociepłowni.
I park krajobrazowy ( z przewagą roślin zimozielonych) się przyda i elektrociepłownia.
Gaz ziemny. Nie tylko ten łupkowy. Konwencjonalnego też sporo jest.
Benzyna - Hitler połowę swojego paliwa pozyskiwał z węgla kamiennego. W tym sporo z okolic Wałbrzycha.
Amerykańska spółka Standard Oil - udostępniła mu technologię taniego i szybkiego otrzymywania benzyny z węgla. To dla tego niemieckie czołgi jeździły na to paliwo. Warto wspomnieć też o bardziej powolnych maszynach wojennych napędzanych na gaz drzewny.
Ropa naftowa w postaci oleju opałowego w znacznej mierze może być zastąpiona olejem rzepakowym. Szwedzki olej napedowy zawiera do 75 % biokomponentów a tam jest nieco zimniej niż u nas. Olej rzepakowy choć jako paliwo nieco uciążliwe w transporcie morskim ( wytrącanie się poszczególnych jego składników) nie musi sprawiac takich problemów jesli jest wytwarzane lokalnie. Linia estryfikacji na potrzeby gminy mieści się w średniej wielkości magazynie i może być zmontowana przez zakład mechaniczo-ślusarski.
Poza tym konopia. wierzba energetyczna czy robinia pseudoakacja nie dosyć , że odpowiednio zastosowane moga przyczynić się do znacznej i szybkiej rekultywacji środowiska to jeszcze stanowić moga żródło energii oraz kompostu.
Energia wiatrowa ze swoimi oczywiście ograniczeniami co do stawiania farm wiatrowych zdala od osiedli ludzkich jednakże ma swoją rację bytu.
Energia wody. Hmm powiem tak : Gomółka chwalił się zlikwidowaniem ponad 350- ciu elektrowni wodnych oraz młynów. To wiele mówi o skali wykorzystywania tego typu energii. Można wspomniec jeszcze młyny , kużnie , tkalnie i folusze napędzane tym rodzajem enegii. Wartością dodaną do wytwarzania tego typu energii jest budowa lokalnych zbiorników retencyjnych poprawiających nie tylko stosunki wode na danym terenie ale tez i mikroklimat.
Drewno. W coraz większym stopniu wykorzystywane do ogrzewania mieszkań i pomieszczeń gospodarczych. Sadzienie lasów czy zalesianie niużytków juz nie tylko brzozą ale też i wzmiankowaną robinią , która jest co 2-3 lata ścinana przez odpowiednie kombajny , coraz bujniej odrastając, to jeszcze tego typu produkcja może i powinna odbywac się na terenach całkowicie zdegradowanych biologicznie i ekologicznie. Dodam , że robinia wiąże metale ciężkie zawarte w glebie jednocześnie nie powodując ich kumulacji w drewnie co jest ze wszech miar korzystne; system korzeniowy zapobiega erozji oraz ma własności glebotwórcze nawetw podłożu gruzowym , sklaistym, stepowym czy hałdowym w którym nie da sobie rady żadne inne drzewo.
Energia słoneczna wraz z obniżenim konieczności zasilania żródeł światła ( technologia LED i Eco LED) może byc efektywniw wykorzystna tam gdzie zamontowanie instalacji przesyłowej jest kosztowne lub pracochłonne.
Energia ziemi - coraz częściej stosowana tak w gospodarstwach przydomowych na małą skale jak i złoża geotermalne na dzień dzisiejszy pokrywające 250% zapotrzebowania na enegię w Polsce.
Oczywiście znajda się eksperci którzy podważą każdą z tych metod na rzecz np energii atomowej.
Ale czy choćby zmieniając prawo nie moglibyśmy energetycznie się uniezaleznić?
Warto tak na marginesie sprawdzić ponownie jakie złoża ropy mamy na naszym terenie bowiem i metody diagnostyczne się zmieniły jak tez i metody pozyskiwania i obróbki ropy. To Polacy jako pierwsi destylowali olej skalny:)
Wszystko to jednak może być możliwe pod warunkiem uzyskania niezależności politycznej która usankcjonuje niezaleznośc energetyczną w kraju tak pod względem możliwości wydobycia jak tez i uniezaleznienia się od energetycznego nelsona obcych państw i podległych im służb.
Pachnie to teorią spiskową?
Oczywiście. Dla nieprzekonanaych radzę wejść na oficjalną stronę służby bezpieczeństwa jakiegokolwiek obcego mocarstwa i otworzyć tam zakładkę pod tytułem: po pierwsze -bezpieczeństwo energetyczne oraz proliferacja broni atomowej oraz materiałów rozszczepialnych. I po wtóre tamże -zagrożenia ekoterroryzmem.
Jednak na początek aby spełniło sie powyższe musi być zagwarantowana niezaleność polityczna.
I tu wracamy do początku naszej dyskusjii.
P.S> Opanowanie surowców i żródeł energetycznych jakiegoś panstwa jest nie tylko działaniem ekonomicznym ale także rodzajem sprawowania nad nim kontroli i jak chcą niektórzy sposoben prowadzenia wobec niego wojny. Wyobraźmy sobie ,że prowadzimy wobec jakiegoś państwa wojnę. Opanowaliśmy jego źródła energii tak że nie może ono samo z nich swobodnie korzystać. Dodatkowo opanowaliśmy jego złoża. To co nam oprócz żródeł energii i złóż pozostaje do opanowania w danym kraju? Ludzie i teren i przemysł. Wyslijmy na emigrację większą część ludzi , reszte uzaleznijmy od kredytów w naszych bankach , odbierzmy im chęć do działania , godność i nadzieję , zlikwidujmy przemysł a teren stanie przed nami otworem. A miejscowa ludność? Będzie stała z czapką w zębach po pracę.
My mamy jeszcze godność , świadomość, wiedzę , Wiarę i nadzieję.
I to jest obawiam się ostatni bastion naszej obrony.... .
@Igor Zamorski - jakoś tak ze dwa-trzy
08 January, 2015 - 20:32
Be careful what you wish for, cause it may come true.