Od złożenia hołdu polskim lotnikom walczącym w bitwie o Anglię rozpoczął wizytę w Londynie prezydent Andrzej Duda [nd.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  11
Monument wzniesiono z inicjatywy polskiego stowarzyszenia Polish Air Force Association. Został odsłonięty koło bazy RAF Northolt w 1948 roku.

Andrzej Duda odwiedził przylegający do pomnika Polski Park Pamięci (The Polish War Memorial Remembrance Garden), który ma na celu uczczenie pamięci o polskich uczestnikach Bitwy o Wielką Brytanię.

Prezydenta przywitała grupa kilkudziesięciu Polaków mieszkających w Londynie. Wielu z nich miało biało-czerwone flagi. „Andrzej Duda, nasz prezydent” – skandowali.

W poniedziałek Andrzej Duda spotka się także z kilkusetosobową reprezentacją młodej Polonii zamieszkującej Wyspy.

– Będzie mówił nie tylko o historycznych zasługach Polaków dla dziejów brytyjskich, ale i o współczesnym znaczeniu dynamicznej, polskiej społeczności. Droga powrotu do Polski dla niej jest otwarta – powiedział PAP prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

We wtorek prezydent spotka się w Lancaster House z polskimi weteranami II wojny światowej mieszkającymi w Wielkiej Brytanii. Weźmie też udział w uroczystościach 75. rocznicy Bitwy o Anglię w katedrze św. Pawła w Londynie z udziałem m.in. premiera Davida Camerona i księcia Edwarda, najmłodszego z czworga dzieci panującej królowej Elżbiety II. Bitwa o Anglię trwała od 10 lipca do 31 października 1940 roku między brytyjskim RAF i niemiecką Luftwaffe w przestrzeni powietrznej nad Wielką Brytanią. U boku RAF walczyły cztery polskie dywizjony: dwa bombowe (300 i 301) oraz dwa myśliwskie (302 i 303) i 81 polskich pilotów w brytyjskich dywizjonach.

Andrzej Duda w trakcie wizyty w Instytucie Sikorskiego nada stopnie oficerskie łączniczkom i sanitariuszkom z Powstania Warszawskiego mieszkającym obecnie w Wielkiej Brytanii. We wtorek spotka się również z premierem Davidem Cameronem. Rozmowa w wąskim gronie jest zaplanowana na ponad godzinę.

Na wtorek prezydent jest także zaproszony do Pałacu Buckingham. W imieniu królowej Andrzeja Dudę podejmie książę Edward z małżonką.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/swiat/143757,prezydent-rozpoczal-wizyte-w-wielkiej-brytanii.html
5
5 (3)

11 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor
Andrzej Duda na Downing Street. Prezydent Polski spotkał się z Davidem Cameronem: "To było bardzo dobre spotkanie". GALERIA ZDJĘĆ! Prezydent Andrzej Duda spotkał się z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Szef rządu Jej Królewskiej Mości przyjął głowę naszego państwa w swojej rezydencji przy londyńskiej Downing Street nr 10.

Po spotkaniu Andrzej Duda wygłosił krótkie oświadczenie dla prasy:

To było bardzo dobre spotkanie. Rozmawialiśmy z premierem Cameronem o ważnych sprawach europejskich i problemie, który jest w tej chwili najbardziej „żywy” medialnie i politycznie, czyli o problemie uchodźców. O tym, że trzeba zwracać uwagę na przyczyny. Pan premier mówił o sytuacji, która jest w obozach w Libanie i o tym, jak Wielka Brytania ma zamiar realizować przyjęcie uchodźców - bezpośrednio. Zgodziliśmy się, że trzeba zwalczać przyczyny tego, co powoduje, że ci ludzie zmierzają do Europy. (…) Pan premier zgodził się ze mną, że potrzebny jest rozwój infrastruktury NATO w Europie Środkowo-Wschodniej, mówiliśmy też o bezpieczeństwie energetycznym

— mówił prezydent.

Andrzej Duda dodał, że widzi szerokie pole współpracy. Prezydent zapewnił też, że prosił Camerona o większy szacunek do Polaków w Wielkiej Brytanii.

Tutaj ciągle się pamięta o bohaterstwie Polaków w trakcie II wojny światowej. Mam nadzieję, że ten szacunek tutaj będzie

— dodał prezydent.

Po spotkaniu planowana jest też konferencja ministrów Szczerskiego i Kwiatkowskiego. Będziemy o tym informować.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prosto z Londynu! Działacz Great Poland o wizycie Andrzeja Dudy: „Duża zmiana, w końcu widać zachodni styl!” NASZ WYWIAD CZYTAJ RÓWNIEŻ: KORESPONDENCJA Z LONDYNU. Wielka radość Polaków na spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Duże telewizje tego nie pokazały, zobacz u nas!

http://wpolityce.pl/polityka/265412-andrzej-duda-na-downing-street-prezy...
Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Drugi dzień wizyty prezydenta w Londynie

Radio Maryja
fot. PAP/Jacek Turczyk
Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką przebywa z wizytą w Londynie. Zarówno podczas kampanii wyborczej jak i za prezydentury Andrzej Duda znalazł czas, aby spotkać się z naszymi rodakami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii. Zapewnił ich, że będzie robił wszystko, aby Polacy mogli wrócić do ojczyzny i godnie zarabiać, by móc utrzymać rodzinę.

Niestety, wizyta Andrzeja Dudy w Wielkiej Brytanii spowodowała nagonkę na głowę państwa polskiego. Media zarzucają prezydentowi, że nie zachęca Polaków do powrotu do Ojczyzny. Tymczasem Andrzej Duda mówił, że w obliczu niesprzyjającej sytuacji gospodarczej w Polsce, która od czasów rządów Platformy Obywatelskiej, cały czas ulega pogorszeniu, nie namawiałby Polaków do powrotu do ojczyzny.

- Powiedziałem, że nie śmiem apelować o powrót, dlatego, że nie wyjechaliście dlatego, że chcieliście opuścić swoją ojczyznę. Wyjechaliście dlatego, że nie mieliście w naszym kraju warunków do tego, żeby się rozwijać, żeby znaleźć pracę, czy żeby znaleźć pracę taką, która jest w godny sposób płatna, żeby można było zrealizować swoje ambicje życiowe, swoje oczekiwania, czy po prostu zwyczajnie na godnym poziomie utrzymać rodzinę – powiedział prezydent Andrzej Duda

Dlatego prezydent zapewniał, że będzie robił wszystko, żeby Polacy mogli wrócić do Ojczyzny i żyć godnie, by móc za co utrzymać rodziny.

- Będę czynił wszystko, jako prezydent RP, aby takie dobre zmiany w Polsce nastąpiły. Wierzę w to, że ich przeprowadzenie wspólnie z polskim rządem, wspólnie z parlamentem, poprzez ustawy, poprzez dobrą politykę gospodarczą, że takie uczynienie Polski krajem przyjaznym, krajem do którego można wracać, nie tylko, że się chce wracać, ale można wracać, bo jest do czego – mówił prezydent.

Niestety, obecnie problem ubóstwa dotyczy niemalże każdego regionu Polski, także Łomży, w której gościła dziś poseł Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera.

- Dzisiaj trzeba tworzyć dla takich miast szanse. Każdy w Polsce ma mieć równe szanse rozwoju. Każdy w Polsce ma mieć takie same możliwości. A lokalne władze i mieszkańcy będą decydowali o tym, jak te szanse wykorzystają – zaznaczała w Łomży Beata Szydło.

Dlatego PiS, aby pomóc tym, którzy od wielu lat borykają się z bezrobociem i muszą wyjeżdżać za granicę, przygotowało „Narodowy Program Zatrudnienia”. Projekt, który ma na celu stworzenie możliwości rozwoju, szczególnie dla tych regionów w których jest bardzo duże bezrobocie i nie ma obecnie możliwości tworzenia miejsc pracy.

- Program jest dedykowany do samorządów lokalnych i lokalnych przedsiębiorców, dedykowany do ludzi młodych. Chcemy, żeby młodzi ludzie znajdowali zatrudnienie również w tych miejscowościach. Żeby tutaj można było myśleć o rozwoju i o budowaniu przyszłości własnych rodzin –tłumaczyła poseł Beata Szydło.

Beata Szydło zapewniła, że jeżeli PiS zwycięży w jesiennych wyborach parlamentarnych „Narodowy Program Zatrudnienia” zostanie wdrożony zaraz po rozpoczęciu rządów.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/drugi-dzien-wizyty-prezydenta-w-lon...

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Manipulują słowami Dudy. Co innego piszą, co innego powiedział

 
​Manipulują słowami Dudy. Co innego piszą, co innego powiedział - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Andrzej Duda przebywa na zagranicznej wizycie w Wielkiej Brytanii. Do Polaków docierają jednak zmanipulowane słowa prezydenta. Zdarza się - czy to celowo czy z niedbalstwa - że z kilku wypowiedzi prezydenta "sklejana" jest jedna. W rzeczywistości wiadomość ta nie oddaje faktycznie tego, co powiedział prezydent.  
 
W ambasadzie RP w Londynie Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami młodej emigracji. Polacy mieszkający w Londynie pytali o wiele kwestii m.in. o pracę w kraju, o powrót do Polski.
 
Panie prezydencie, jakie ma Pan pomysły, by zachęcić Polaków do powrotu do kraju? – zapytała jedna z obecnych na spotkaniu z Andrzejem Dudą.

Jeden jest tylko pomysł, wyższy poziom życia w Polsce. Stopniowa naprawa polskiej gospodarki. To jest tak, ja dzisiaj nikomu tu nie powiem: pakuj się i wracaj. Bo pytanie jest następujące: czy jest więcej miejsc pracy w jego miejscowości, czy szanse są większe, czy łatwiej dziś prowadzić tam działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsza, albo przynajmniej łatwiejsze do zniesienia? Ja takich zmian na razie nie widzę. W związku z powyższym to jest kwestia przyszłości. To jest kwestia budowania

- mówił prezydent.
 
Później Andrzej Duda zwrócił uwagę na rosnące statystyki, a z drugiej strony rosnące rozwarstwienie społeczne.
 

Dziś mamy jeszcze inny problem. Ten rozwój na papierze jest, w statystykach ten rozwój jest. Ktoś powie PKB wzrasta, oczywiście. Tylko, że niestety jeśli spojrzymy na statystyki, to widzimy, że postępuje rozwarstwienie społeczne. I tu jest największy problem, to musi zostać zatrzymane. W Polsce znika to co zaczęło się wytwarzać po 89 roku po wojnie, a mianowicie klasa średnia. Ludzie ubożeją. Duża część społeczeństwa zubożała na przestrzeni ostatnich lat. To jest proces, który musi zostać zatrzymany i odwrócony

- zaznaczył prezydent.

Wielkim zadaniem jakie ja sobie dziś stawiam jest stworzenie w Polsce możliwości powrotu. To dziś trzeba pilnować, by nasze dzieci rodzące się tutaj wychowywały się w naszej tradycji, także w szkołach

- mówił Andrzej Duda. Prezydent ma nadzieję, że uda się stworzyć warunki, by dzieci Polaków mogły uczyć się w polskich szkołach, by znały polską historię.
 
Później Andrzej Duda zaznaczył, że nie ma odwagi powiedzieć teraz „wracajcie do kraju”.
 

Ja nie mam odwagi powiedzieć tutaj: wracajcie do kraju. Nie mam odwagi tego powiedzieć, ponieważ powtarzam jeszcze raz jest cały szereg działań, które spowodują, że ludzie wrócą i nie będą rozczarowani. I nie powiedzą: „ten człowiek powiedział nam nieprawdę, okłamał nas, naciągnął.

- powiedział Andrzej Duda.
 
Wypowiedzi prezydenta niejednokrotne były zbijane w jedną. Chociażby cytat z Andrzeja Dudy zamieszczony przez Monikę Olejnik (wcześniej z innym zdjęciem)

Ja nie mam dzisiaj odwagi powiedzieć: wracajcie do kraju. Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach, czy łatwiej prowadzić działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsze? Ja tych zmian nie widzę. Polski rozwój jest głównie w statystykach - mówił w Londynie prezydent Andrzej Duda. To kolejne po Berlinie wspaniałe wystąpienie prezydenta. Bravissimo!"



To samo sugerują też tytuły niektórych portali. Poniżej zrzut z onet.pl.
 

Całości można wysłuchać na załączonym wideo:




http://niezalezna.pl/70906-manipuluja-slowami-dudy-co-innego-pisza-co-in...
Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Emigranci w Anglii odpowiadają Kopacz. "Prezydent powiedział to, co myślą Polacy"

Emigranci w Anglii odpowiadają Kopacz. "Prezydent powiedział to, co myślą Polacy"  - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Przedstawiciele najmłodszej polskiej emigracji, którzy wyemigrowali na Wyspy Brytyjskie i do Irlandii, odpowiadają Ewie Kopacz, która zaatakowała prezydenta Andrzeja Dudę za jedną z jego wypowiedzi w Londynie.

Podczas swojej wizyty w Londynie prezydent Andrzej Duda powiedział:   Nie mam dzisiaj odwagi powiedzieć: wracajcie do kraju. Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach, czy łatwiej prowadzić działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsze? Ja tych zmian nie widzę. Polski rozwój jest głównie w statystykach – mówił prezydent podczas spotkania z polonijnymi mediami, podkreślając, że sytuacja w Polsce wymaga naprawy. 

Słowa te oburzyły "salonowych" dziennikarzy i premier Ewę Kopacz. – Obowiązkiem głowy państwa jest budowanie dobrego wizerunku naszego kraju – podkreśliła premier, atakując prezydenta. 

Innego zdania są mieszkający na Wyspach polscy emigranci. - Prezydent powiedział dokładnie to, co myśli prawie każdy Polak mieszkający poza Polską: nie ma do czego wracać. Czyli de facto pani Kopacz powinna się oburzyć na Polaków, którzy tak uważają. Media głównego nurtu stworzyły sobie same "narrację" i wiedzą lepiej, co "prezydent miał na myśli", choć nie byli przy nim, kiedy te słowa padły - podkreśla Adrian Wachowiak, dziennikarz emigracyjny z radia „Nowy Polski Show”, który uczestniczył w spotkaniu z prezydentem.

- Oczywiście, że Polska nie jest przygotowana na przyzwyczajenia Polaków, których nabywają oni np. w Wielkiej Brytanii. W Polsce stale dominuje przekonanie, że obywatel ma służyć administracji, a nie odwrotnie jak w Anglii - podkreśla Miłosz Lodowski, który pracował w Londynie jako grafik. - Tam Polacy w pełni wykorzystują możliwość swobodnego działania. Szybko osiągają sukces i samodzielność w nowym środowisku. W naszym kraju sukces jest zwykle, a ostatnio coraz częściej, wypadkową konotacji rodzinnych, układów, a także przynależności partyjnej - podkreśla Lodowski. 

- Prezydent ma rację. Taka jest prawda. Jesteśmy tam na stałe czy bywamy (jak ja) sezonowo - wcale nie z własnego widzimisię. To chore podatki, brak pracy, nadpobudliwe urzędasy i złodzieje u władzy - to oni nas tam wygnali! I wciąż większość z nas nie ma do czego wracać! Nie zmieni się to z dnia na dzień. Kopaczowa może się denerwować, że jej się ten cały pic propagandowy rozkleja - mówi z kolei Krzysztof Jabłoński, który pracuje sezonowo w Wielkiej Brytanii.

Emigranci docenili prawdomówność Andrzeja Dudy. - W końcu mamy głowę państwa, której możemy zaufać. Jego słowa są szczere. To jest oznaka szacunku dla swojego narodu - podkreśla w rozmowie z naszym portalem studiująca w Londynie Zuzanna Przybył. - Jeśli pani premier wsłuchałaby się w całość przemówienia, a nie skupiała na prowadzeniu zajadłej gry partyjnej, usłyszałaby, że prezydent mówił o przyszłości, o tym jak zachęcić inwestorów, jak poprawić sytuację w Polsce - podkreśla Przybył. 

Młodzi, którzy wyjechali za chlebem na Wyspy, przypominają także niespełnione obietnice rządu Platformy Obywatelskiej. - Strach pomyśleć, co mogłoby się wydarzyć w kraju, gdyby emigranci posłuchali propagandowej zachęty do powrotu pana Tuska i jego partii, w której jest np. pani Fabisiak, wciąż zaklinająca rzeczywistość i twierdząca, że pielęgniarki zarabiają w Polsce tyle samo co w Wielkiej Brytanii - przypomina Małgorzata Wójcik, matka dwójki dzieci mieszkająca na stałe w Belfaście. - Ewa Kopacz nie kocha Polski, jak to dzisiaj podkreślała. Jej decyzje odnośnie ogromnych odpraw ministerialnych, brak reakcji na aferę taśmową, wyprzedaż majątku narodowego Polaków, strajki, kolejki do lekarzy mówią same za siebie. Pani premier nie zdała egzaminu jako premier, reprezentuje tylko interesy swojej partii politycznej - podkreśla Wójcik.

http://niezalezna.pl/70929-emigranci-w-anglii-odpowiadaja-kopacz-prezyde...
 
Obrazek użytkownika ro

ro
I co z tego, że emigranci bronią (sic!) teraz Prezydenta, skoro tamci dostali w prezencie pałkę?

To był błąd. Uważam, że akurat tę wypowiedź Andrzej Duda powinien był przećwiczyć bardzo starannie, bo że kwestia powrotów zostanie poruszona, było pewne, i że Kopacz czeka na jakąś niezręczność jak na zbawienie.

Co mógł zrobić Prezydent? Ano ułożyć ją tak, żeby nie dało się niczego wyrwać z kontekstu. A przede wszystkim zacząć od krytyki PO, na jednym oddechu przypomnieć Tuskowe obiecanki, a kwintesencję wypowiedzi sformułować na przykład tak:
-Gdybym się kierował tylko uczuciami, powiedziałbym: wracajcie!
Albo:
-Daję wam słowo, że zrobię wszystko, żebyście mogli wrócić i mam nadzieję na współpracę z nowym rządem w tej ważnej sprawie. 





 
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Nie sposób tak mówić, żeby niczego nie dało się z wypowiedzi (przy odpowiednim natężeniu złej woli) wyrawać z kontekstu,
No, można rzucać kilka głupawych hasełek - jak Kopacz...
Nie wystarczy nawet "złowrogo milczeć", jak Kaczyński, bo, jak widać, nawet to może być przedstawione jako... zbrodnia.

Duda nie może milczeć, bo musi być aktywny, zaś media mętnego nurtu, będą jego wypowiedzi szatkowały, przekręcały, bawiły się w głuchy telefon, a w ostateczności - zmyślały całe zdania (jak Kolęda-Zalewska - rzekomą wypowiedź Kaczyńskiego o "prawdziwych Polakach").
Co więcej - Duda przez całą kampanię rozmawiał z obywatelami i, jak sądzę, dobrze wie, jak się z nimi porozumiewać. Ludzie doceniaja szczerość, a mają dodć propagandy sukcesu.

Czepienie się Dudy, nawet "życzliwe", to... basowanie najobrzydliwszym pałkarzom mainstreamu.
 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Traube

Traube
Przyznam, że przyjąłbym z ulgą jakieś zdecydowane wypowiedzi Andrzeja Dudy na temat "uchodźców", takie w stylu Orbana, polityków czeskich i słowackich.
Jego (prawie) milczenie w tej kwestii budzi mój niepokój.
I ja tej powściągliwości zupełnie nie rozumiem.
Wyborców PiS-owi chyba by jakieś jego stanowcze wypowiedzi nie odebrały.
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Widzisz, Traube, ja miałem pretensję do Dudy, że nie zniszczył Komorowskiego podczas debat.
Mam czarne podniebienie:):):) i aż kipiałem od zabójczych ripost...
Tymczasem okazało się, że Duda wygrał mimo braku agresywności.
Może właśnie dzięki temu?
A wygrał o włos.
Wyciagnąłem stąd wniosek, że... raczej nie warto poganiać i podpuszczać Dudy.

W tej chwili prezydent niewiele jeszcze może (no.... może się wystawić na mocniejsze strzały...).
PiS musi wygrać i zdobyć większość, pozwalająca stworzyć rząd (oczywiście wolałbym wiekszość konstytucyjną). Wtedy będzie można naprawdę dużo zdziałać.
A trzeba.

Pytanie, czy warto więcej gadać, niż robić.
Przykład z Ziobrą i doktorem G. także powinien być pouczający.
Polski lud mawia: "Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje":):):)
Coś w tym jest.

Tak sobie spekuluję, że Duda będzie robił jednak za "dobrego policjanta".
Czekam z utęsknieniem na pojawienie się "złego policjanta" i na jego twarde, konsekwentne działania.

PS
Rrygam już bełkotem tych wszystkich nieproszonych doradców i "niezależnych krytyków", udających "prawicowych publicystów".
Może stąd mój ostry ton.
Cholera, mam już dość słuchania, jak różni kawiarniani mędrkowie przelewają z pustego w próżne, co jest łatwe, bo nie łączy się z żadną odpowiedzialnością, tego, za przeproszeniem, pie.dolenia!
Gra idzie o najwyższą stawkę i nie czas na głupie zabawy.

 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Nasz ro stał się zwolennikiem politycznej poprawności :)
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Może to... dobry pomysł:):):)
Zanim się zastanowisz.

PS
To było do RO

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Więcej notek tego samego Autora:

=>>