Premier Ewa Kopacz uważa, że ewentualne pytanie w referendum dotyczące podatków może być bezprzedmiotowe. Chodzi o kwestie rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika.

Premier stwierdziła, że jeśli, po decyzji Sejmu, teraz Senat przyjmie ustawę, a prezydent ją podpisze wówczas będzie ono bezcelowe.
Poseł Marek Suski z PiS mówi, że od początku pomysł PO o dopisaniu do referendum pytania w sprawie ordynacji podatkowej było skazane na niepowodzenie.
- Zasadą prawa jest rozstrzyganie w przypadku wątpliwości na korzyść osoby, co to której prowadzone jest postępowanie. To pytanie jest zupełnie niewłaściwe. Wymyślenie go w referendum miało chyba na celu tylko przysporzenie popularności prezydentowi. Był to element kampanii wyborczej, a tak naprawdę całe to referendum jest jedną wielką hucpą polityczną. Wyrażona przez panią premier opinia świadczy tylko o tym, że przyznaje ona rację, iż te pytania są zupełnie bezsensowne. Całe to referendum jest niepotrzebnym wydawaniem 100 mln zł – zaznaczył poseł Marek Suski.
Uchwalona wczoraj przez Sejm nowelizacja miałaby wejść w życie od pierwszego stycznia przyszłego roku.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/premier-kopacz-wycofuje-sie-z-pytan...