Rewolucja! Rząd zniósł obowiązek uzyskania zezwoleń na budowę

 |  Written by ciociababcia  |  3
Rewolucja! Rząd zniósł obowiązek uzyskania zezwoleń na budowę foto: Wikimedia Commons/CC

Rewolucja! Rząd zniósł pozwolenia na budowę. Teraz ustawa przejdzie przez Sejm i zostanie najprawdopodobniej podpisana przez prezydenta. Co to oznacza dla budujących się? Jak te zmiany wpłyną na zabudowę polskich miast? Czy doprowadzi to do licznych samowoli? Wreszcie - co z tymi, którzy wcześniej otrzymali wysokie kary za banalne sprawy (słynna przyczepa w ogródku)?

Nowe rozwiązania powstały w ministerstwie infrastruktury i rozwoju. Rzecznik resortu Robert Stankiewicz tłumaczy, że po wejściu w życie nowych przepisów wystarczy zawiadomienie o rozpoczęciu budowy. Taki dokument należy złożyć w siedzibie starostwa powiatowego. Jeżeli urząd nie zareaguje w ciągu 30 dni, inwestor będzie mógł rozpocząć inwestycję.

Według przedstawicieli ministerstw groźby samowoli budowlanych nie ma.

Do zawiadomienia trzeba będzie dołączyć projekt inwestycji. Musi on być zgodny z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i normami prawa budowlanego. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa nie ma więc groźby, że po wejściu nowych przepisów w życie, pojawią się samowole budowlane.

A co z karami za drobne przewinienia budowlane lub jawne absurdy (kara za przyczepę)? Na razie odpowiedzi resortu nie ma.

bankier.pl/ as/

Źródło: wGospodarce.pl
http://alexjones.pl/pl/aj/aj-polska/aj-gospodarka-polska/item/34783-rewo...

0
Brak głosów

3 Comments

Obrazek użytkownika ro

ro
A nie jest barbarzyństwem, że Twoją budowę może zablokować ktoś z drugiego końca kraju, kto nigdy w życiu nawet nie przejeżdżał przez Twoją miejscowość?
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
na dwoje babka wróżyła. Pytanie kto ma interes w tym, aby taka ustawa przeszła. To wymagałoby gruntownej analizy prawno-ekonomicznej, a nie emocjonalnych reakcji.

W gruncie rzeczy ta zmiana niewiele zmienia... W dalszym ciągu trzeba sporządzić dokumentację i złożyć ja w urzędzie, prawda? A urzędy, jak to urzedy, jak czują presję czasu na karku, to zawsze znajdą jakąś dziurę w całym i jakiś sposób na to, żeby sprawę odwlec, opóźnić i żeby nie było zbyt łatwo... na przykład przestaną zwracać uwagi na sam plan, natomiast będą wszystko oceniały wyłącznie pod względem formalnym.

Tak to niestety u nas działa. Dopóki nie ograniczy się biurwy, wszelkie zmiany w prawie będą miały charakter iluzoryczny.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>