W listopadzie odbyła się w Moskwie duża konferencja naukowa na temat nietradycyjnych źródeł energii. Jakie były jej główne wnioski?
– Wiem, że mój referat o możliwości eksploatacji gazu łupkowego i innych nietradycyjnych źródłach gazu wywołał zainteresowanie mediów i nawet pewną krytykę.
Trudno się dziwić, przedstawiciele Rosji zawsze bardzo krytykują gaz łupkowy, bo to poważna konkurencja dla Gazpromu.
– Ale proszę pamiętać, że to była konferencja czysto naukowa. Nikt tam nie mówił o planach biznesowych czy tym bardziej politycznych. Nie widziałem żadnych przedstawicieli władz czy przemysłu. Byli tam głównie ludzie zajmujący się naukowo geologią zasobów energetycznych, perspektywami wydobycia, prognozami eksploatacji różnych rodzajów nietradycyjnych źródeł energii. Jeśli można mówić o jakichś wnioskach, to tylko takich, że w Rosji są nietradycyjne źródła energii i trzeba je badać. Wszystkie referaty zostały opublikowane.
A jakie to źródła?
– Praktycznie wszystkie znane nauce rodzaje nietradycyjnych źródeł energii występują w Rosji: słoneczna, wodna, biomasa, nietradycyjna ropa i gaz. Jest i gaz łupkowy, ale w jakiej ilości, na razie nie jest jasne. Ocenia się, że od 9 do 200 bilionów metrów sześciennych. Zatem już po tych liczbach łatwo się zorientować, że nie mamy dokładnych ocen ilościowych. To wszystko przypuszczenia wysnute na podstawie faktów ogólnogeologicznych. Wynikają z analogii: wiemy, gdzie mamy tego rodzaju skały, w których jest gaz łupkowy, i możemy oszacować ich zasoby przez porównanie z tego typu skałami w USA, z których wydobywa się gaz.
Były badania terenowe, odwierty?
(...)
http://www.radiomaryja.pl/informacje/rosjanie-licza-polskie-lupki/