Rząd obniża progi ostrożnościowe, czyli relację długu do PKB, o 7 punktów procentowych. Rząd próbuje wywiązać się z tego, co deklarował jeszcze w grudniu ubiegłego roku, w pracach nad budżetem na rok 2014.
Próbuje się wywiązać dopiero teraz po „operacji” na otwartych funduszach emerytalnych. Obniża progi podatkowe. Tyle tylko, że o ile dług publiczny w wyniku przejęcia z ponad 130 kilku miliardów obligacji zmalał o około 8 proc. PKB, to przy obniżaniu progów rząd posługuje się 7 punktami procentowymi PKB czyli 1 proc. mniej więcej zostawia rezerwy sobie.
A 1 proc. PKB w warunkach roku 2013 to jest kwota około 16 miliardów złotych. To jest ten, można powiedzieć, ukryty zarobek rządu.
O tyle więcej będzie można pożyczyć, więc nie jest to nic nadzwyczajnego. Rząd próbuje wywiązać się ze swoich zobowiązań z dużym opóźnieniem i jednocześnie dostosowuje progi nie w taki sposób, jak zadeklarował. Dług powinien zmaleć o 8 punktów procentowych, a rząd obniża go o 7 punktów procentowych a więc ma 1 procent PKB swoistego „zaskórniaka”.
Autor jes posłem PiS, członkiem sejmowej Komisji Finansów Publicznych
Zbigniew Kuźmiuk
http://naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/69361,rzadowy-zaskorniak.html