Separatyści w Doniecku: nie pozwolimy na wybory prezydenckie

 |  Written by Ursa Minor  |  1

Prorosyjscy separatyści w Doniecku na wschodniej Ukrainie oświadczyli, że nie dopuszczą do zaplanowanych na 25 maja wyborów prezydenckich i przeprowadzą zapowiedziane na niedzielę referendum niepodległościowe.

"Kontrolujemy 22 lokalne komisje wyborcze przed wyborami prezydenckimi, dlatego wyborów w Donbasie (donieckie zagłębie węglowe) nie będzie" – oświadczył przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Roman Lagin, cytowany w sobotę przez BBC Ukraina.

Poinformował, że władze w obwodzie donieckim nie sprzeciwiają się referendum. "Osiągnęliśmy pełne porozumienie z władzami, które nie przeszkadzają w przygotowaniach do referendum. Punkty wyborcze będą znajdowały się w szkołach. Dotyczy to wszystkich miast obwodu donieckiego" – podkreślił.

Lagin przekazał, że podczas referendum będą działały 53 komisje wyborcze, a wszystkich punktów do głosowania będzie ponad 1,5 tys. Wyniki głosowania zostaną uznane bez względu na frekwencję. Obserwatorów na referendum nie będzie. Nikt się nie zgłosił – powiedział.

Lagin oświadczył, że jeśli uczestnicy referendum opowiedzą się za niepodległością Donieckiej Republiki Ludowej, nie będzie to oznaczało, że natychmiast wyjdzie ona ze składu Ukrainy. Separatyści nie mają także zamiaru przeprowadzać zapowiadanego wcześniej referendum w sprawie przyłączenia Donbasu do Rosji.

http://www.rp.pl/artykul/40,1108678-Separatysci-w-Doniecku--nie-pozwolim...

0
Brak głosów

1 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

W obwodach donieckim i ługańskim na wschodniej Ukrainie oczekiwane jest jutro referendum niepodległościowe, które organizują separatyści prorosyjscy, okupujący instytucje państwowe w tym regionie.

Wcześniej mówili oni, że celem plebiscytu jest przyłączenie się do Rosji. Obecnie twierdzą, że chcą utworzenia „niepodległej Noworosji".

Niepokoje na wschodzie Ukrainy trwają od miesiąca. 6 kwietnia w Doniecku prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i przyłączenie jej do Rosji. Deklarację uchwaliło około 50 ludzi, określających się jako „rada ludowa" obwodu donieckiego.

Z masztu nad siedzibą władz obwodu zdjęto flagę Ukrainy i zamiast niej powieszono czarno-niebiesko-czerwoną flagę DRL. To wówczas właśnie ogłoszono, że 11 maja odbędzie się referendum niepodległościowe. Xeparatyści ostrzegli też wtedy władze Ukrainy przed próbami zablokowania tej inicjatywy.

W odpowiedzi pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zapowiedział akcje antyterrorystyczne przeciwko separatystom, dążącym do oderwania wschodnich regionów kraju.

Wydarzenia, które z Doniecka rozlały się wtedy na Charków i Ługańsk, Turczynow nazwał drugim po zajęciu przez Rosję Krymu etapem operacji specjalnej prowadzonej przez Moskwę w celu destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Ocenił, że Rosja dąży do obalenia władz w Kijowie, nie chce dopuścić do planowanych na 25 maja wyborów prezydenckich i chce rozpadu Ukrainy.

Zwolennicy Donieckiej Republiki Ludowej na kilka dni przed referendum zaczęli rozdawać ludziom w Doniecku dwie karty do głosowania. Na jednej z nich widnieje pytanie: „Czy jesteś za przekształceniem Donieckiej Republiki Ludowej w niepodległe państwo?", a na drugiej – „Czy popierasz akt proklamowania niepodległości Donieckiej Republiki Ludowej?".

6 maja br. przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Roman Lagin oświadczył, że w referendum może wziąć udział ponad 3 mln wyborców.

30 kwietnia wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy Andrij Mahera poinformował o zablokowaniu dostępu do bazy danych państwowego rejestru wyborców w 14 oddziałach (po siedem w obwodach donieckim i ługańskim). - Z powodu ostatnich wydarzeń CKW była zmuszona zamknąć dostęp do bazy danych - powiedział. Przypomniał, że CKW Ukrainy przygotowuje wybory prezydenckie 25 maja.

Mahera podkreślił, że nie może być mowy o żadnym legalnym referendum w tak zwanej Donieckiej Republice, a referendum może być jedynie ogólnokrajowe lub lokalne.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) opublikowała tymczasem nagrania, z których wynika, że strona rosyjska, która - jej zdaniem - koordynuje przygotowania do zapowiedzianego na jutro referendum niepodległościowego, domaga się jego sfałszowania.(...)

http://www.naszdziennik.pl/swiat/76885,prorosyjskie-referendum.html

Więcej notek tego samego Autora:

=>>