Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik Na braniewskim cmentarzu są pogrzebani m.in. żołnierze 3. Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej. To ta formacja brała udział w obławie augustowskiej w lipcu 1945 r., a wcześniej pacyfikacji Wileńszczyzny. Uroczystość odbywała się w cieniu rosyjskiej agresji na Ukrainę i niedawnych manewrów wojsk rosyjskich, które ćwiczyły atak atomowy na Warszawę.
Najbardziej szokuje jednak w tym wszystkim udział wojskowej asysty z 9. Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie oraz przedstawicieli władz samorządowych i wojewódzkich. Paradoksalnie organizatorem imprezy był Nikołaj Cukanow, gubernator obwodu kaliningradzkiego i członek władz putinowskiej Jednej Rosji. To też zaufany poprzedniego gubernatora Gieorgija Boosa, bliskiego towarzysza Putina jeszcze z czasów KGB. Po rosyjskiej agresji na Krym i jego aneksji Boos mówił, że to „epokowe wydarzenie dla Rosji”.
– Polskie władze powinny odwołać tę uroczystość i nie brać w niej udziału. To są pomniki wrogów i mamy jednoznaczną opinię na temat tego, jak wyglądało przejście wojsk sowieckich przez Polskę – ocenia Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych.
Wczoraj w Polsce gubernator Cukanow mówił, że podczas ostatniej wojny tysiące młodych żołnierzy oddało swoje życie za ziemię polską i rosyjską. – Chodzi o to, byśmy dzisiaj na Ukrainie zaczęli rozmawiać, bo najważniejsze jest to, że jesteśmy braćmi Słowianami i potrafimy się dogadać – dodał gubernator. Wyraźnie roztkliwiony przekonywał, że dzisiaj od nas samych zależy, czy będziemy żyć w „radości, dobrobycie i szczęściu”. – W rodzinach rosyjskich i polskich rosną dzieci, świeci nad nami słońce. Póki będziemy o tym pamiętali, zawsze będzie pokój w Europie, w Rosji i na Ukrainie – tłumaczył nad grobami krasnoarmiejców.
W rosyjskiej uroczystości żywcem wyjętej z sowieckiego anturażu wzięli niestety udział Gustaw Brzezin, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego, oraz reprezentujący wojewodę Bogumił Osiński. Brzezin mówił o konieczności „pamięci o ofiarach globalnego konfliktu”, która dzisiaj powinna wszystkich uczyć, że była to „ofiara, jaką złożyła Europa i świat, by zrealizowały się marzenia pokoleń o wolnych narodach. W podobnym tonie wypowiadał się przedstawiciel wojewody. Starał się mówić o poległych jako o niewinnych ofiarach wojny, młodych ludziach mających swoje marzenia, rodziny i plany na życie.
Ani razu przedstawiciele polskich władz nie wspomnieli ani słowem o sowieckich żołnierzach jako o oprawcach i nowych okupantach, którzy przenieśli do Polski zbrodnie i zainstalowali komunistyczny system z całym jego aparatem terroru i zniewolenia. – Uważam, że zarówno władze województwa, wojewoda, jak i dowódca Brygady powinni zostać zdymisjonowani. Zachowują się tak, jakby podlegali gubernatorowi – mówi oburzony poseł Jerzy Szmit (PiS).
W jego ocenie, żaden z przedstawicieli polskich władz i instytucji publicznych nie powinien brać udziału w tego rodzaju politycznych eventach ani ich legitymizować. Zwłaszcza w obecnej sytuacji politycznej.
Rosyjscy motocykliści i władze Kaliningradu już po raz kolejny postanowili odwiedzić cmentarz czerwonoarmistów. Około setka polskich motocyklistów, głównie z Pomorza i Mazowsza, zrzeszonych w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych, chciała zaprotestować przeciw rosyjskiej demonstracji w Braniewie. Czekali na Rosjan na rondzie. Ale polskie służby zabezpieczyły konwój i zorganizowały mu przejazd opłotkami miasta prosto na cmentarz. Policja namawiała Polaków do opuszczenia Braniewa i niepodejmowania prób blokady przejazdu. Oni chcą w ten sposób robić to samo, co na Krymie. Tam też działały ruskie gangi motorowe, których szef ps. ”Chirurg„ jest dobrym kumplem Putina. To bandziory, dokładnie jak ich służby specjalne – mówią ”Naszemu Dziennikowi„ wzburzeni polscy motocykliści. – Najśmieszniejsze jest to, że to gubernator zaprosił naszych na te uroczystości. Na stronie internetowej jest nawet skan jego pisma po rosyjsku – dodają.
Świnia na rusztowaniu
Druga część sowieckiej celebry odbyła się w Pieniężnie pod pomnikiem gen. Iwana Czerniachowskiego odpowiedzialnego za likwidację Armii Krajowej na Wileńszczyźnie, w tym aresztowanie płk. Aleksandra ”Wilka„ Krzyżanowskiego, i zabójstwo por. Antoniego Burzyńskiego ”Kmicica„. W nocy ktoś na frontonie monumentu namalował kotwicę Polski Walczącej i hasło ”Precz z komuną„. Stało się to kilkanaście godzin przed oficjalną wizytą rosyjskiej delegacji.
Reakcja władz była natychmiastowa. Po dokonaniu czynności przez policję, która zapowiedziała ujęcie ”sprawców„, polski symbol z czasów okupacji i antykomunistyczne hasło zamalowano białą farbą.
Jednak na delegację czekał kolejny komitet powitalny złożony z działaczy Solidarnych 2010, którzy zorganizowali happening. Mimo oporów policji powiesili na specjalnym rusztowaniu wielką czerwoną świnię symbolizującą rolę sowieckich wojskowych i generałów w ”wyzwalaniu Polski„.
Na początku roku Rada Miejska Pieniężna wyraziła wolę rozebrania pomnika Czerniachowskiego, co wzbudziło protesty w Rosji. Inicjatywę samorządu poparła Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która zaproponowała przeniesienie ohydnego obelisku na teren obwodu kaliningradzkiego. Pod sam pomnik przyjechała jedynie delegacja rosyjska, która przywiozła ze sobą kombatantów Ludowego Wojska Polskiego i Armii Ludowej oraz Sławomira Zakrzewskiego z Ruchu Narodowego Polskiego z biało-czerwoną flagą i transparentem ”Bracia Słowianie witamy serdecznie„. Występując w roli prowokatora, oddał hołd sowieckiemu generałowi, mówiąc, że nie ma dowodów na zbrodnie przeciw Polakom i głosząc hasła jedności słowiańszczyzny będące kalką putinowskiej propagandy.
Maciej Walaszczyk, Braniewo
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/76309,sowiecka-hucpa-w-braniewie.html
4 Comments
Krauze: niepodległość Polski to zabobon
05 May, 2014 - 19:55
Stefczyk.info: Polska do dziś nie poradziła sobie z pomnikami, które sławią sowieckich okupantów i armię najeźdźców. Ta sprawa wróciła w debacie publicznej po tym, jak zniszczony został pomnik gen. Iwana Czerniachowskiego, sowieckiego kata Polaków z Wileńszczyzny. Co Pan sądzi o tej sprawie?
Antoni Krauze: Powtórzę to, co kiedyś mówiłem portalowi Stefczyk.info, że opinia, iż Polska jest krajem niepodległym, jest zabobonem, to jest nieprawda. Ktoś nam to wmówił. Mamy wjazd do Polski gubernatora okręgu kaliningradzkiego na czele wielkiej grupy motocyklistów... To jeden z dowodów, że Polska nie jest niepodległa, niezależna i samorządna. Po prostu rządzą nami dalej nasi sąsiedzi ze Wschodu. Innej odpowiedzi na debatę dotyczącą pomników, która toczy się latami, nie mam. Jak to możliwe, że nasi sąsiedzi decydują o tym, jakie pomniki stoją w naszym kraju i co my możemy robić...
To dowodzi naszej zależności?
Tak, to pokazuje, że jesteśmy krajem zależnym, podległym. Mówienie o podmiotowości i suwerenności to zabobon. Wciąż czekam na moment – może jeszcze zdążę przed śmiercią, że jednak obalimy dowody naszej podległości.
Jest ich jednak dużo.
Każdy dzień przynosi kolejne, ze śledztwem ws. tragedii smoleńskiej włącznie, dowody, że jesteśmy nie niezależni, podlegli, że to oni nami rządzą i oni decydują, zostawiając nam możliwość decydowania o głupstwach. Tymczasem to dotyczy spraw naszej godności...
Dowodów jest wiele, ale również obrońców status quo nie mało. Dlaczego duża część Polaków nie widzi potrzeby zmian?
Oni są „lepiej” poinformowani, oni wiedzą, jak powinniśmy się zachowywać w „Priwislinskim” kraju. Najgorsze jednak jest to, że im więcej lat naszej „niepodległości” mija, tym bardziej jestem przekonany, że czas się cofnął, a my żyjemy w końcu XVIII wieku. Niedawna rocznica Konstytucji 3 Maja uświadamia nam to... A mówiąc o tych Polakach, przypuszczam, że oni jakoś korzystają z obecnej sytuacji. Tak się domyślam, być może się mylę. To wszystko jednak razem powoduje, że nie chce się żyć... Mam poczucie, że to wszystko przeszło już wszelkie granice rozsądku. Widać to również w Warszawie, gdzie remontuje się pomnik tzw. czterech śpiących. W kraju, który ma takie potrzeby, remontuje się za nasze pieniądze pomnik naszych okupantów. To jest nie do pojęcia.
Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Blogpress.pl]
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków
Ruskie plują nam w twarz
05 May, 2014 - 20:28
W kraju w którym 1/6 polskich dzieci chodzi niedożywiona remontuje się za polskie pieniądze pomnik mordercy i okupanta!
Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów.
Empedokles
niech mnie ktoś uszczypnie
05 May, 2014 - 20:18
Kochani, znalazłam wiadomość, że bundeswera przysyła na czołgi,
05 May, 2014 - 21:33
Kochani, znalazłam wiadomość, że :
UWAGA!!!!
Bardzo wazna informacja.
Niemcy wysylaja swoje czolgi w kierunku Polski!!!
Pytanie co to znaczyc?
Przeciwko komu sa te czolgi?
http://www.netzplanet.net/deutsche-gefe ... esden/9100
Cale pociagi niemieckich czolgow jada w kierunku granicy Polskiej juz sa w Dreznie!!!
Czyzby Merkel juz sie czegos bardziej groznieszego obawiala?
Czemu milczy polska prasa?
http://niezalezna.pl/54828-rosja-odezwala-sie-ws-pomnika-kata
Tłumaczenie google:
Nie ma obecnie ogromna liczba raportów transportów broni do Narodów Zjednoczonych w kierunku wschodnim, że nie możemy każde zgłoszenie przed opublikowaniem w najdrobniejszych szczegółach.
Ale faktem jest, że rozwija się coś i to jest nic dobrego!
Wideo, jednak może być najbardziej autentyczny.
Również Austria zbiorników są transportowane
Tyle informacje. Gdyby z polecenia NATO to byłoby głośniej. A może będą bronić tylko granicy na Odrze? no, może trochę na wschód od Odry. Niemcy dziwnie zacowują się od stycznia... tak jakby byli w porozumieniu z Putinem nie tylko w biznesie.
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków