Władysław Bartoszewski jednak profesorem? Na dodatek doktorem habilitowanym? A jakże!

 |  Written by Ursa Minor  |  1
Dla prestiżowej oficyny, jaką jest wydawnictwo naukowe PWN ważniejsze jest najwyraźniej budowanie fałszywej legendy niż rzetelne informowanie.

Nawet na oficjalnej stronie Bartoszewskiego - pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego – nie ma słowa o tym, że ten zasłużony dla polskiej walki o niepodległość człowiek ma jakikolwiek stopień czy tytuł naukowy. Tymczasem wydawnictwo naukowe PWN mianowało najwyższym polskim stopniem naukowym człowieka, który wedle danych encyklopedycznych, nie jest magistrem.

 

fot. wPolityce.pl fot. wPolityce.pl

Owszem, „profesorem” mianował go w latach 80. bawarski rząd landowy, ale to coś w rodzaju tytułu honorowego. Na tej zasadzie można nazwać Lecha Wałęsę doktorem, bo tytułów honoris causa od różnych uniwersytetów ma chyba tuzin lub więcej.

Każdy, kto jest ciekawy wykształcenia Władysława Bartoszewskiego i wie jak posługiwać się internetem, dowie się prawdy po kilkunastu sekundach serfowania. Po co narażać kombatanta na uwagi dotyczące fałszowania rzeczywistości?

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/193895-nieoczekiwany-awans-naukowy-wla...

5
5 (3)

1 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

O Władysławie Bartoszewskim tylko dobrze albo wcale – taką zasadę zdaje się wprowadzać europoseł Platformy Obywatelskiej i kandydat na kolejna kadencję Paweł Zalewski.

To odpowiedź na publikacje prostujące kwestię wykształcenia byłego ministra spraw zagranicznych, a także pieniędzy, jakie otrzymywał on od niemieckiej fundacji.

W ubiegłym tygodniu napisaliśmy o kuriozalnej notce, jaką w „Wielkim słowniku polsko-niemieckim” zamieściło Polskie Wydawnictwo Naukowe. Wymieniając honorowych patronów książki Władysława Bartoszewskiego przedstawiono jako „profesora doktora habilitowanego”.

CZYTAJ TAKŻE: Nieoczekiwany awans naukowy Władysława Bartoszewskiego według wydawnictwa PWN

„Gazeta Polska” też podjęła ostatnio temat „profesora” informując, że do prokuratury w Karslruhe wpłynęło zawiadomienie o bezprawnym tytułowaniu go tym stopniem naukowym (a także doktora) przez Fundację Konrada Adenauera. Gazeta przypomniała również o sprawie z 2001 r. - przekazania Bartoszewskiemu (gdy był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka) przez powiązaną z niemieckim rządem fundację Roberta Boscha pokaźnej kwoty pieniędzy.

Tygodnik cytuje raport nt. działalności fundacji w latach 1974-2000:

Fundacja wspiera pracę Władysława Bartoszewskiego nad jego wspomnieniami na temat porozumienia niemiecko-polskiego, jako ważnego dokumentu czasów, i przeznaczyła na ten cel 132 000 DM.

Portal niezalezna.pl przypomniał też pracownika fundacji, który wyjaśniał:

Wspieramy go, bo on wspiera nas.

Bardzo ostro zaprotestował przeciw podawaniu tych faktów euro poseł PO Paweł Zalewski.

Na Twitterze umieścił kilka wpisów, na początku prezentując swój spot wyborczy, oparty na wypowiedzi Bartoszewskiego:

Medialna nagonka na prof. Bartoszewskiego sprawiła, że prezentuję wcześniej niż zamierzałem spot z jego poparciem (...)

http://wpolityce.pl/polityka/194144-pytasz-o-tytuly-naukowe-bartoszewski...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>