Chodzi o umowę dotyczącą użytkowania nieruchomości. Jak podało Radio Białystok, jedno ze stowarzyszeń miało przebudować magazyny i stworzyć w nich Transgraniczne Centrum Kultury inwestując w to miejsce 5 mln zł. Stowarzyszenie nie zrobiło tego jednak na czas, a były wiceprezydent miasta – zamiast zerwać umowę – podpisał do niej aneks. Zmniejszył w nim kwotę inwestycji do 550 tys. zł i wydłużył termin realizacji inwestycji o 18 miesięcy.
Według białostockiej prokuratury w ten sposób były wiceprezydent miasta nie dopełnił swoich obowiązków i nadużył zaufania w obrocie gospodarczym.
Andrzej M. nie przyznaje się do winy. Za zarzucane przestępstwa grozi mu od roku do 10 lat więzienia.
Obecny wojewoda podlaski zaczynał swoją polityczną karierę w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, a później wstąpił do Unii Wolności. Natomiast w 2005 roku dołączył do Platformy Obywatelskiej, pełniąc w niej m.in. funkcję sekretarza regionu.
http://niezalezna.pl/71597-wojewoda-z-platformy-z-zarzutami
Brak głosów
