
W grudniu Poczta odwołała się po raz drugi, a KIO oddaliła wniosek.
Uznając, że część zarzutów wniesiono po terminie na korzystanie ze środków ochrony prawnej, a inne były już wcześniej rozpoznawane.
Teraz decyzja należy do zarządu PP, związek chce walczyć do końca – mówił Bogumił Nowicki przew. NSZZ „S” Pracowników Poczty Polskiej.
- Cała sprawa utraty kilku istotnych przetargów na styku między nami a administracją naszego państwa, mówię tu o sądach, prokuraturach teraz CUW czy KRUS. To są usługi, które w sposób oczywisty i bezdyskusyjny powinna wykonywać na rzecz państwa Poczta Polska. A w ten sposób, jak to jest zrobione, ja to odbieram jak sztuczne transferowanie publicznych pieniędzy do podmiotu, który jest podmiotem o niejasnej dla mnie sytuacji kapitałowej. Nie wiem , kto jest właścicielem tej konkurencji. Sprawa jest ogólnie rzecz biorąc absurdalna, ale wpisuje się w kosmopolityczną sytuację, która cechuje – jak mi się wydaje – obecną koalicję rządzącą; w zasadzie to już nie są Polacy, ale raczej kosmopolici – zaznacza Bogumił Nowicki.
W pierwszym odwołaniu ws. przetargu Poczta Polska wskazywała, że InPost nie ma m.in. wystarczającej liczby placówek.
Na co Izba nakazała prywatnemu operatorowi pocztowemu jedynie odtajnienie formularza cenowego. Po czym CUW ponownie wybrało InPost.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/wyrok-kio-niekorzystny-dla-poczty-p...