Zatrzymajmy "Golgota Picnic" w Polsce.

 |  Written by Ursa Minor  |  4

Szanowni Państwo!

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami bezprecedensowej w dziejach katolickiej Polski eskalacji bluźnierstw i profanacji. W kilku miastach naszego kraju jednocześnie zaplanowano bluźniercze prezentacje fragmentów przedstawienia pod tytułem "Golgota Picnic". Wyszydzają one i atakują to, co dla ludzi wierzących stanowi największą wartość - Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Oto największe świadectwo miłości Boga do ludzi, czyli ofiara, jaką Chrystus poniósł na Golgocie i chwalebne Jego Zmartwychwstanie stało się celem ślepej nienawiści i pogardy.

Pan Jezus powiedział św. Siostrze Faustynie Kowalskiej: "Najmilsza jest modlitwa - to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana." Ufni w słowa naszego Pana prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o podejmowanie publicznych i prywatnych aktów modlitewnych oraz o wszelkie dozwolone prawnie protesty przeciwko tej zmasowanej bluźnierczej akcji.

Niech nasza modlitwa wynagrodzi Najświętszemu Sercu Pana Jezusa te ciężkie zniewagi, a ludzi zaangażowanych w to wielkie zło, doprowadzi do szczerego nawrócenia, zadośćuczynienia i pokuty. Wszystkich księży pokornie, ale i gorąco prosimy, o organizowanie nabożeństw wynagradzających Panu Jezusowi te bluźnierstwa.

Poniżej szczegółowe informacje o miejscach, w których zaplanowane zostały pokazy i publiczne odczytania fragmentów bluźnierczej „sztuki”.

Bydgoszcz: piątek 27 czerwca o godzinie 20.00 na Małej Scenie Teatru Polskiego Bydgoszcz – projekcja „Golgota Picnic”

Wrocław: piątek 27 czerwca o godz. 20.00 na Scenie im. Grzegorzewskiego przy ul. G. Zapolskiej – projekcja „Golgota Picnic”

Poznań: piątek 27 czerwca o godz. 19.00, plac Wolności, „Piknik Golgota” - czytanie tekstu

Kraków:
- piątek 27 czerwca o godz. 20.30, Teatr Stary – „pokazy” i odczytywanie scenariusza „Golgota Picnic” - Teatr Nowy: piątek 27 czerwca o godz. 19.15 (czytanie tekstu) i sobota 28 czerwca o godz. 21.15 (projekcja wideo)

Warszawa:
- piątek 27 czerwca o godz. 20:00 - czytanie tekstu na pl. Defilad (organizacja - Teatr Studio)
- piątek 27 czerwca o godz 16:00, Teatr Rozmaitości - projekcja „Golgota Picnic”

Białystok: piątek 27 czerwca o godz. 19.00 Teatr TrzyRzecze - projekcja „Golgota Picnic”

Łódź: czwartek 26 czerwca o godz. 19.00, Teatr Nowy Fabryka Sztuki, ul. Tymienieckiego 3 – projekcja Golgota Picnic

Gdańsk: sobota 28 czerwca o 22.30, Świetlica Krytyki Politycznej - czytanie scenariusza „Golgota Picnic”

Wałbrzych: sobota 28 czerwca, Teatr Binominis - czytanie scenariusza „Golgota Picnic”
 

UWAGA! W serwisie Protestuj.pl prowadzona jest kampania protestacyjna, w ramach której można podpisać i wysłać list domagający się zaniechania tego publicznego bluźnierstwa. Protest ten jest symbolem naszego sprzeciwu wobec obecności pseudosztuki "Golgota Picnic" w całej Polsce, dlatego też jednym z adresatów listów jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zaprotestuj przeciwko "Golgota Picnic" w całej Polsce

Bieżące informacje o protestach można znaleźć na portalu PCh24.pl.

0
Brak głosów

4 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

>Wyrażamy zaniepokojenie przede wszystkim z powodu prób naruszania wrażliwości chrześcijan, dla których męka i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to najważniejsze wydarzenia ich wiary. (…) Rozumiejąc prawo artystów do wolnego wyrażania własnych poglądów, apelujemy, by mieli oni świadomość, że posługiwanie się symbolami religijnymi w takim kontekście wywołuje słuszny sprzeciw społeczny.

czytamy w Oświadczeniu Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, związanym z zapowiedziami projekcji bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic” w stolicy i innych miastach w Polsce.

Władze Kurii zaznaczają, że w związku z zamiarem zaprezentowania kontrowersyjnej sztuki pt. „Golgota Picnic” autorstwa Rodriga Garcii, Kuria Metropolitalna Warszawska solidaryzuje się z diecezjami w Poznaniu, Bydgoszczy i Lublinie oraz wszystkimi osobami, które wyrażają słuszny i zrozumiały sprzeciw wobec kolejnego przykładu przekroczenia granic artystycznego wyrazu.

To dyrektorzy teatrów odpowiadają za dobór repertuaru kierowanych przez siebie instytucji. Nie jest to zadaniem m.st. Warszawy. Proszę zatem kontaktować się bezpośrednio z dyrektorami Teatru Studio oraz TR Warszawa. Zasady prowadzenia działalności kulturalnej w Polsce określa ustawa (poniżej link). W ten sposób Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, odpowiedziała na pytanie KAI.

Natomiast dziennikarze Katolickiej Agencji Informacyjnej skierowali pytanie do Rzecznika Prasowego UM, czemu bluźnierczy spektakl „Golgota Picnic”, który obraża uczucia religijne większości społeczeństwa i łamie prawa ludzi wierzących, zostanie zagrany w placówkach, dotowanych przez budżet miasta i jakie jest stanowisko Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w tej sprawie. KAI zapytała ponadto, czy gdyby w tych teatrach została wystawiona sztuka, która obraża wyznawców innych religii, Urząd też by nie ingerował, czy też Urząd nie ingeruje tylko wówczas, gdy sprawa dotyczy katolików?

To dyrektorzy teatrów odpowiadają za dobór repertuaru kierowanych przez siebie instytucji. Nie jest to zadaniem m.st. Warszawy. Proszę zatem kontaktować się bezpośrednio z dyrektorami Teatru Studio oraz TR Warszawa. Zasady prowadzenia działalności kulturalnej w Polsce określa ustawa.

— w ten sposób Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, odpowiedziała na pytanie KAI.

Te pytania pozostały bez odpowiedzi rzecznika prasowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, jedyną odpowiedzią p. Agnieszki Kłąb było stwierdzenie, że to dyrektorzy teatrów odpowiadają za ich repertuar.

Zareagowała również Łódzka kuria metropolitarna

Zamysł projekcji tego spektaklu przyjmujemy z bólem i oburzeniem.

— oświadczył kanclerz łódzkiej kurii, ks. Zbigniew Tracz. Na stronie internetowej archidiecezji łódzkiej ukazało się jego oświadczenie odnoszące się do planów projekcji spektaklu „Golgota Picnic”.

Kanclerz podkreśla w oświadczeniu, że o planowanej projekcji kuria dowiedziała się z prasy i od osób świeckich.

Zamysł projekcji tego spektaklu przyjmujemy z bólem i oburzeniem. Powszechnie bowiem wiadomo, że obfituje on w pornografię, jest bluźnierczy, ordynarny i w sposób otwarty kpi z najświętszych prawd chrześcijańskiej wiary.

— czytamy w dokumencie.

W czasie, kiedy największą troską należy otoczyć dzieci, zagubioną młodzież i rodziny, deprawuje się je i odziera z wszelkich wartości.

— podkreśla ks. Tracz.

Łódzka kuria protestuje „przeciwko wydarzeniu, które godzi w uczucia religijne i łamie zasady obowiązującej w Polsce Konstytucji”.

Jest to tym bardziej przykre, że spektakl »Golgota Picnic« ma mieć miejsce w Łodzi, w mieście, które od samych początków tworzone było na fundamencie wzajemnego poszanowania wielu kultur, religii i wyznań.

— czytamy w oświadczeniu.

Kościół katolicki dziękuję wszystkim, którzy wobec projekcji tego spektaklu protestują, i wzywa do zjednoczenia sił w budowaniu życia rodzinnego i społecznego w oparciu o solidne wartości wypływające z troski o prawdziwe dobro społeczeństwa.

— podkreśla ks. Tracz.

W sprawie głos zabrał abp Józef Kupny.

Ksiądz arcybiskup podkreśla, że odwoływanie się do wolności, jako racji uzasadniającej obrażanie uczuć religijnych kogokolwiek nie powinno mieć miejsca.

– mówi ks. Rafał Kowalski, rzecznik metropolity, dodając, że hierarcha rozumie, iż wśród znacznej części społeczeństwa prezentacja spektaklu może wzbudzać niepokój oraz że z uznaniem przyjmuje, iż reakcją środowisk katolickich w archidiecezji wrocławskiej jest modlitwa w intencji osób zaangażowanych w promocję „Golgoty Picnic”.

Sam Jezus modlił się za swoich prześladowców. Modlitwa nigdy nie jest przeciwko komuś. Jest dla kogoś. To nie jest forma protestu. To wyraz troski o zbawienie osób, które w naszym odczuciu popełniają grzech.

– zaznacza ks. Kowalski.

Lublin: odwołano spektakl „Golgota Picnic”

Centrum Kultury w Lublinie wydało oświadczenie, w którym odwołuje planowany na piątek pokaz kontrowersyjnego spektaklu „Golgota Picnic”.

Oświadczamy, że naszą intencją, zarówno organizacji pokazu jak i działalności Centrum Kultury w Lublinie, nigdy nie było obrażanie czyichkolwiek uczuć i przekonań religijnych.

– czytamy w oficjalnym oświadczeniu dyrekcji Centrum Kultury.

Na decyzję duży wpływ miał apel Kurii Lubelskiej oraz protesty organizacji katolickich, pozarządowych, politycznych i społecznych.

Organizator pokazu spektaklu „Golgota Picnic” w Lublinie, tamtejsze Centrum Kultury, poinformowało, że wystawiając przedstawienie chciało „dać możliwość zapoznania się z treścią utworu będącego przedmiotem sporu i licznych kontrowersji”. Dodało, że intencją organizatorów „nigdy nie było obrażanie czyichkolwiek uczuć i przekonań religijnych”.

Jako ludzie kultury i twórcy ubolewamy nad tym, że sztuka stała się narzędziem rozgrywek politycznych i przyczyniła się do pogłębienia sporu ideologicznego.

— poinformowali w swoim oświadczeniu.

Bydgoszcz: kolejne protesty przeciwko projekcji spektaklu „Golgota Picnicˮ

Kolejne środowiska katolickie wyrażają swój protest przeciwko projekcji spektaklu „Golgota Picnicˮ, którą zaplanowano na 27 czerwca w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Tym razem swoje stanowisko przedstawiła m.in. Akcja Katolicka Diecezji Bydgoskiej.

Jej członkowie skierowali list otwarty do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. „Panie Prezydencie, nadzieja – tym razem nasza – związana z Pańskim włodarzowaniem naszym Miastem, kolejny raz w gęstym splocie spraw publicznych z indywidualnymi okazała się jednak «matką głupich»ˮ - czytamy.

W dalszej części listu jego autorzy podkreślają, że prezydent, dając zgodę na wystawienie spektaklu „Golgota Picnic”, „staje pośród destruktorów cywilizacji łacińskiejˮ.

My ją bronimy, tak jak i wiele innych, bydgoskich środowisk katolickich (…). Dając zgodę na wystawienie spektaklu „Golgota Picnic” staje Pan pośród tych polityków w Polsce, którzy mając usta pełne frazesów na temat poszanowania demokracji, czyli szacunku dla «głosu ludu», w istocie okazują pogardę ludziom i skrajne lekceważenie ich głosu. Panie Prezydencie! Czy 60 tysięcy głosów protestu przeciwko wystawieniu spektaklu na poznańskiej Malcie, to dla Pana za mało?

— pyta Akcja Katolicka.

Wśród kolejnych argumentów wysuwanych w liście czytamy:

Dając zgodę na wystawienie spektaklu „Golgota Picnic” staje Pan przedwcześnie pośród prawdopodobnie przegranych na wyborczej arenie. Panie Prezydencie! Czy Pan naprawdę już zrezygnował z reelekcji? Panie Prezydencie, jest całkiem możliwe, iż nasza nadzieja kolejny raz w gęstym splocie spraw publicznych z indywidualnymi okaże się «matką głupich». Na wszelki zatem przypadek tym razem jej nie wyrażamy i nawet nie kierujemy do Pana prośby. Tym razem w poczuciu należnych praw obywatelskich i zwyczajnie ludzkich, w imieniu członków Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej, żądamy od Pana odwołania w Bydgoszczy spektaklu «Golgota Picnic»”.

— czytamy.

List został podpisany przez asystenta diecezjalnego Akcji Katolickiej ks. Krzysztofa Panasiuka oraz prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej Hannę Marchlik. Swojego oburzenia nie krył również parlamentarzysta regionu, poseł na Sejm RP, Bartosz Kownacki. Skierował on swoje pisma do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, Komendanta Głównego Policji nadinspektora Marka Działoszyńskiego oraz do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/202529-w-calej-polsce-protesty-przeciw...

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Zastanawiający jest fakt kolejnego ataku ideologicznego, połączonego z uderzeniem w religię chrześcijańską, w postaci promocji spektaklu „Golgota Picnic”. Próba jego pokazania pojawiła się w wielu miastach w Polsce, w tym w Lublinie. Skala obrazoburstwa, połączonego z pornografią, jest tutaj wręcz niewyobrażalna. Opór społeczny jest olbrzymi, zbierane są podpisy protestacyjne, również hierarchia kościelna wypowiada się w sposób jednoznaczny. To dzięki temu spektakle te są odwoływane.

Pojawia się pytanie, o co w tym wszystkim chodzi. Wszak nie jest to pierwszy wypadek działań obrazoburczych. Żeby dobrze zdiagnozować sprawę, należy sięgnąć do korzeni ideologicznych tych zjawisk. Jeśli ideologia nowej lewicy jest połączeniem freudyzmu i marksizmu, to z tego wynikają pewne konsekwencje. Freudyzm w dużym stopniu redukuje człowieka do wymiaru popędu seksualnego, marksizm zaś zakłada rewolucję społeczną. Zniszczenie wszelkich ograniczeń moralnych w sferze ludzkiej seksualności jest zatem zdefiniowane jako rewolucyjne „wyzwolenie”. Jak wiemy, chodzi o zaakceptowanie homoseksualizmu, wszelkich zachowań transseksualnych oraz wielu zachowań do tej pory określanych mianem zboczenia. Rewolucja seksualna ma zatem stanowić istotę przeobrażeń kulturowych we współczesnym świecie zachodnim. Warto jeszcze raz zauważyć, że rewolucjoniści w przestrzeni sztuki najczęściej swoje obrazoburcze ekscesy łączą ze skandalami obyczajowymi w dziedzinie seksualności. Religia chrześcijańska jest przez nich postrzegana w kategoriach niewyobrażalnego ograniczenia, szczególnie w sferze swobodnej ekspresji seksualnej. Widać tu doskonale cel. Sami, stojąc najczęściej na stanowisku ateistycznym (bądź agnostycznym), uderzają w religię, głosząc moralne „wyzwolenie”. Tak zwana sztuka ma stanowić alibi dla czegoś, co w normalnym zachowaniu jest niedopuszczalne. Owe obrazoburcze przedstawienia w dziedzinie sztuki mają dla rewolucjonistów wymiar wręcz sakralny. Odprawiają więc oni swoje quasi-artystyczne gusła za publiczne pieniądze, obrażając ludzką godność i uderzając w najświętsze dla chrześcijan zasady. Brak reakcji w tej materii tylko rozzuchwala. Szczególnie rozzuchwala rewolucyjnych demoralizatorów fakt, że obecne władze państwowe i w wielu wypadkach samorządowe dają pieniądze na tzw. kulturę, która, miast budować, niszczy.

Takie wydarzenia jak „Golgota Picnic” uświadomić nam powinny po raz kolejny skalę kulturowej wojny, która toczy się na naszych oczach. Można tylko wyrazić zadowolenie, że sprawy nie przegapiają ludzie polskiego Kościoła, w tym poszczególni biskupi, i że budzi się sprzeciw społeczny. Takich bitew stoczyć będzie trzeba mnóstwo, gdyż mamy po prostu do czynienia z wojną kulturową, z wojną o godność człowieka.

prof. dr hab. Mieczysław Ryba

Autor jest historykiem, kierownikiem Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL oraz wykładowcą w WSKSiM w Toruniu.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/83380,golgota-picnic-rewolucja-se...

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Rodrigo Garcia, reżyser „Golgota Picnic”, przyznaje, że jego sztuka obraża uczucia katolików. Minister kultury popiera organizatorów spektaklu.

Chociaż organizatorzy Malta Festival nieustannie odżegnują się od zarzutów, że spektakl „Golgota Picnic” jest bluźnierstwem i uderza w prawa chrześcijan, to Rodrigo Garcia, reżyser spektaklu, mówi wprost, że jego sztuka na pewno obraża katolików. Zapytany przez „Gazetę Wyborczą”, czy „Golgota Picnic” zawiera elementy, które mogą obrazić katolików, odpowiada: „Na pewno. I co z tego? Są też takie, które obrażą wegetarian. Jestem pewny, że mogą się czuć zaniepokojeni w czasie spektaklu”.

Minister kultury Małgorzata Omilanowska, odnosząc się do „Golgota Picnic”, powiedziała wczoraj, że najważniejsza jest autonomia twórców, prawo do wypowiedzi artystycznej, wolność słowa i prawo organizatorów do programowania działań artystycznych.

Jednak jak zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” sędzia Trybunału Stanu Piotr Ł.J. Andrzejewski, obraza uczuć religijnych katolików w Polsce i publiczne znieważanie symboli religijnych nie mogą być przedmiotem swobody artystycznej. Podkreśla, że działalność twórców „Golgota Picnic” narusza art. 31 Konstytucji, który mówi: „Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje”. Pseudosztuka narusza też dobra osobiste każdego wyznawcy katolicyzmu w Polsce. – Uważam, że istnieje bariera „non possumus” w zakresie artystycznej swobody i ekspresji. Bo, jak mówi Konstytucja, „każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych”.

Dotyczy to nie tylko większości, która ma być tolerancyjna dla mniejszości, ale zwłaszcza mniejszości, która obowiązana jest konstytucyjnie, prawem karnym i cywilnym, respektować prawa większości do ochrony przedmiotu kultu – dodaje Andrzejewski.

Projekcję bluźnierczego przedstawienia zapowiedziano na jutro już w pięciu miastach Polski: Bydgoszczy, Warszawie, Krakowie, Lublinie i Wrocławiu. W każdym z nich planowane są też manifestacje, modlitewne czuwania wynagradzające za bluźnierstwo. Do udziału w nich mobilizuje się coraz więcej środowisk. Ksiądz prałat dr Roman Kneblewski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, podkreśla, że nasze reakcje powinny być zdecydowane.

– Powinniśmy zareagować zdecydowanie, mocno, wielorako i skutecznie. Żądać, domagać się, pisać protesty, listy, petycje, organizować pikiety, manifestacje, angażować innych – mówi.

A działanie może przybrać różne formy. Jedną z nich, zauważa mecenas Andrzejewski, jest złożenie doniesienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. W tej sprawie należy złożyć wniosek do konkretnej prokuratury o ściganie w związku ze świadomym i zamierzonym obrażaniem uczuć religijnych w oparciu o art. 196 kodeksu karnego: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Powołując się na art. 196 kodeksu karnego, wnioski o zapobieżenie popełnianiu przestępstw należy składać do organizatorów projekcji, dyspozytorów miejsc, gdzie mają się one odbywać, czyli do samorządowych i państwowych władz lokalnych.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/83215,swiadoma-prowokacja.html
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
w Kościele przypada uroczystość Najświętszego Serca Jezusa.
Wyznaczenie tych przedstawień właśnie na dzisiaj brzmi jak jakiś szatański chichot.

We Wrocławiu protest ma się rozpocząć o 19.00, jeśli nie odwołają, zamierzamy wejść o 20.00 do teatru i różnymi przeszkadzaczami typu gwizdki, dzwonki zakłócać emisję. Zobaczymy, bo wrocławskie waaadze ostatnio są wrogo nastawione do obywateli, patrz sprawa Baumana.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."

Więcej notek tego samego Autora:

=>>