Matematyki trzeba się uczyć. Potencjalna ilość możliwych szczepionek dąży do nieskończoności, a dowolnie wielka liczba względem nieskończoności daje zero. Pięć zatem, dziesięć czy nawet tryliard szczepionek jakoś działających jest niczym w porównaniu ze skutkami działania wszechmożliwych szczepionek. Jeśli gruszkę można jeść, jabłko, śliwkę to nie znaczy, że można jeść jarzębinę i wszelakie inne niejadalne i szkodliwe owoce. Szczepionkowcy celowo stosują tu metodę manipulacyjną "część za całość", co automatycznie czyni ich niewiarygodnymi, gdy z manipulują.