
Opozycja kaczofobiczna jawi się nam jak czteroletni pędrak tarzający się po podłodze bo chce lizaka. I wyjący. Jeśli taki cokolwiek wymusi, to będzie mu się pogarszać. Słusznie zatem pisiory biorą nowoczesnych platformersów na przetrzymanie. Taktyka obrana przez Schetynę i Petru musi zaowocować szybkim sukcesem, czyli obaleniem Kaczora. Jeśli nie obalą go przez parę najbliższych tygodni to grozi im trwały spadek poparcia, co może zaowocować powstaniem nowego ugrupowania antykaczystowskiego. Nadmierne pajacowanie doprowadziło Palikota do zaniku i Ryśka też może.








