
Dostrzegłem, że istotną przyczyną niskiej jakości dialogu społecznego jest nierozumienie kodów kulturowych przez zwolenników KOD. Jak ktoś pozostaje w kręgu cywilizacji łacińskiej to rozumie co oznacza uprzednie wyciąganie belki z swojego oka. Tu u nas w Polsce wiadomo, co znaczy diabeł przebrany w ornat i ogonem dzwoniący na mszę. Oni tego wszystkiego nie pojmują. Nie rozumieją nawet, o co chodzi z biciem murzynów. Ostanio red. Ziemkiewicz użył zwrotu, że ktoś tam jest tak głupi, że jakby zrozumiał, jak jest głupi to byłby mądry. Tego też raczej nie załapią.









