W tej części będzie o myśliwcach Puławskiego oraz o "Wilku". Odniosę się jednak do zarzutu, że za Tuska nie produkujemy żadnego myśliwca a wtedy konstruowaliśmy, więc było fantastik. Polska z różnych przyczyn zaprzestała konstruowania myśliwców po 2 wojnie światowej, a produkcja skończyła się na Limach. Proces konstrukcji jest coraz kosztowniejszy i zauważcie, że obecnie projekt Eurofightera to projekt europejski, F 35 to konsorcjum itp. Proces ten widzimy już przed wojną: "Wilk" jest o wiele bardziej skomplikowany niż P 11. Sam prototyp kosztuje. A badania? Nie da się już tak.