
Obecna ordynacja proporcjonalna z progiem jest niezgodna z konstytucją, dać może bowiem nieproporcjonalne wyniki. Można mieć 6% głosów aby teoretycznie dostać 100% mandatów. Jest to wynik nieproporcjonalny zupełnie. Jak tzw. prawica się rozproszyła i po części nie weszła w 2001 roku to były śmichy-chichy, że się nieznają, że nie umią, nie nadają się. A jak teraz lewica nie weszła to jest płacz. Proporcjonalizm polega na zachowaniu proporcji oddanych głosów od uzyskanych mandatów. A tego ni ma. Ale klepnęli tą ordynację no i jest. Niech cierpią.








