Krzysztof Karnkowski - blog

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Mam ostatnio coś  w rodzaju „kryzysu czytelnictwa”. I ile z książkami jestem sam sobie winien… Bo oderwałem się „na chwilę” od bardzo ciekawej książki Wojciecha Muchy „Krew i ziemia”, by przeczytać „Ring”, który dostałem od żony i utknąłem – bo choć książka świetna i lepsza od filmów (zarówno od bardziej znanych „Ringów” japońskiego i amerykańskiego, jak i mało znanego, będącego za to jej najwierniejszą ekranizacją koreańskiego), to pod koniec już przecież wszystko wiem, więc coś mi to skończenie nie idzie, choć pewnie dziś się uda.
5
5 (3)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Pan Tomasz Nałęcz każe się Dudzie tłumaczyć z Blidy. Ładnie całkiem świadczy o nim, że wspomina czasem swoją dawną partyjną koleżankę, trzeba to przyznać. Jeszcze ładniej świadczy o Nałęczu, ze prenumeruje „W Sieci”, które jednak wyrzuca przed czytaniem. Tyle pozytywów, a teraz o trochę gorszych sprawach. Nałęcz czuję się już tak bardzo prezydencki i platformiany, że choć pamięta o św. Barbarze patronce górników, to zapomina, że przed nieformalną partią prezydencką już gdzieś należał, zaczynał zaś do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

5
5 (9)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  1
Konwencja Dudy wypadła dobrze, sam Duda wypadł dobrze, co widać zresztą po nerwowych reakcjach drugiej strony, dotąd chcącej uważać się za stronę jedyną. Wieczorem wszystko próbował przykryć pewien pan z TVP Info, którego nazwisko nic mi wcześniej nie mówiło, choć faktycznie kojarzyłem pana z twarzy. Pan obruszył się motoryzacyjnymi porównaniami red. Warzechy po czym zarzucił mu przyjmowanie pieniędzy ze sztabu Andrzeja Dudy.
5
5 (12)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  5
Żyje się nam coraz lepiej.

5
5 (8)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  9
 Nie tak dawno nakładem Frondy ukazał się świetny „Raport o gender” Agnieszki Niewińskiej, wobec którego bezbronni byli nawet niektórzy przedstawiciele mainstreamu (np. Krzysztof Varga z „Gazety Wyborczej”),  teraz, od innej strony, tematem zajmuje się w „Idiotyzmach feminizmu” Magdalena Żuraw.
5
5 (7)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  13
Głównym zarzutem, który jak dotąd wobec Andrzeja Dudy formułują media głównego nurtu, ale również, sporadycznie, niezależni komentatorzy, jest fakt, że jest on osobą słabo rozpoznawalną. Niektórzy zakładają więc, że kandydat PiS na prezydenta nie tylko nie wejdzie do drugiej tury wyborów, lecz również poniesie dotkliwą porażkę w pierwszej. Daleki jestem od hurraoptymizmu i przesadnej wiary zarówno w polskie społeczeństwo, jak i osoby, odpowiedzialne za liczenie głosów, a jednak mam wrażenie, że niektórzy z tych, których nie posądzałbym o złą wolę, za wszelką cenę szukają minusów.
5
5 (4)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Jak wszyscy wiemy na obchody rocznicowe do Auschwitz zaproszono wnuka komendanta, pominięto natomiast dwójkę (bo jest ich dwoje, choć więcej mówi się o córce) dzieci rotmistrza Pileckiego. Niektórzy chcieliby widzieć w tym po prostu przejaw bałaganu lub niewiedzy, jednak nie widzę powodów, by przyjmować tak korzystną dla urzędników III RP interpretację.
5
5 (7)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  9
Nie tak dawno czytaliśmy, jak to w głowie przewraca się górnikom, a nie mniej i lekarzom, teraz natomiast ze smutkiem pochylamy się nad losem osób, posiadających kredyty we frankach. Owszem, jest się nad czymś pochylać. Według przytoczonych przez którychś z finansowych portali badań jeszcze w 2013 roku 67% frankowiczów deklarowało zaufanie do banków, tyle samo – do Platformy Obywatelskiej. Zabrakło tylko informacji o tym, na ile zbiory te są tożsame. Mam oczywiście swoją hipotezę, ale wolałbym wiedzieć na pewno.
5
5 (10)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0
Kiedyś pewna dziennikarka z TVN, żeby było zabawniej często przywoływana jako katoliczka, działająca w sferze publicznej i sporadycznie udzielająca się jako autorytet dla tejże młodzieży z uczelni wyższych (tak, tak), wymyśliła sobie wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Słowa nie padły, ale i tak zaistniały na czas jakiś. Ostatecznie – ile osób słyszało je na żywo, w wersji oryginalnej, a ilu dostało wersję poprawioną od moralistki z telewizora. Dziś pani Kopacz nie zrobiła niczego nowego, ot powtórzyła stary numer Kolędy-Zalewskiej.
5
5 (6)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  7
Po sieci (przede wszystkim na Twitterze) rozlała się wczoraj genialna akcja „Wygaszone”. Pod tym hasłem, a raczej hashtagiem (po kliknięciu w tag #wygaszone znajdujemy całą oznaczoną nim zawartość, umieszczoną przez wszystkich użytkowników) znajdujemy zdjęcia dziesiątek, a w tej chwili pewnie już setek zakładów przemysłowych, które nie przetrwały transformacji ustrojowej. Rzecz zauważyły już większe media, o sprawie wspomniało nawet TVP Info. Oczywiście na ratunek wyruszyli dzielni funkcjonariusze, uruchamiający kontrakcję „wybudowane”, jednak od razu widać, że drugie pierwszego nie zastąpi.
5
5 (5)

Strony