Krzysztof Karnkowski - blog

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0
„Architekci kultury śmierci” to kolejna, po „Dziesięciu książkach, które zepsuły świat” i „Dziesięciu książkach, które każdy konserwatysta musi znać”, wydana przez Frondę książka Benjamina Wickera. Tym razem napisana wspólnie z Donaldem de Marco, który pisze dobrze, ale jednak mniej ciekawie, niż Wiker. Jeśli ktoś czytał poprzednie książki, może sobie porównać choćby   teksty na temat Nietschego – o wiele ciekawiej wypadł ten z „10 książek, które zepsuły świat”. Tyle, że tym razem ma być bardziej o ludziach, niż o książkach.

5
5 (1)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0

Sumiennie, uczciwie pracują posłowie
Nad poprawą całej Polski losów
Lecz niestety zło nie śpi, knuć zawsze gotowe
Na sejm zsyła Sałatkę Chaosu

Zatrzymane w pół biegu dobre, mądre ustawy
Już nie zdąży nikt policzyć głosów
Nocą ciemną terror powraca do Warszawy
Pod postacią Sałatki Chaosu

Już zniszczone marzenia, demokracja umiera
Naród cały w śmiertelnej pułapce
Już piekielna się otchłań pod nogami otwiera
Armagedon przyniesiony w Sałatce

5
5 (1)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  6
Prawo i Sprawiedliwość nie podpaliło Polski. Rozczarowało tym dziennikarzy, którzy od wyborów wzmacniali na wszystkie możliwe sposoby narrację o tej partii jako największym zagrożeniu dla demokracji w naszym kraju. Tak mocno partią tą nie straszono od wyborów w 2011 roku, a w zbiorowej histerii połączyły się autorytety III RP i powyciągane na wierzch upiory PRL w rodzaju Urbana czy Passenta. To ostatnie nie przeszkodziło krzyczeć o zawłaszczaniu przez PiS 13 grudnia, tak, jakby PiS swój marsz organizował tego dnia po raz pierwszy.
5
5 (5)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0

Sprawa Adama Hofmana i jego kolegów była najszerzej omawianym tematem w serwisach informacyjnych, poprzedzających wybory samorządowe. Przebiła się do świadomości społecznej na tyle, że spowodowała wysyp żartów, grafik i memów internetowych. I choć można być pewnym, że tradycyjnie część z nich powstawała w agencjach, zajmujących się kreowaniem wizerunku partii rządzącej, cieszyły się one popularnością odwrotnie proporcjonalną do sympatii wobec byłego posła PiS.

5
5 (3)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  1

Z Hofmanem afera była taka, że każdy, nawet ci, co to się na co dzień polityką mało zajmują (ot, choćby taki motorniczy, co to pisze jakieś neutralne uwagi z życia na FB, teraz na przykład pisze o biegunce w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, bardzo interesujące) poczuli się w obowiązku wrzucić obrazek, pożartować sobie – i tak pozostanie zapamiętany, choćby afera była dęta. A że swoje zaszkodził, to mało kto, poza braćmi Karnowskimi po nim zapłacze. Ot, taka ironia losu, nie udało się go pozbyć wtedy, kiedy zasłużył, to poleciał za coś, czego być może nie zrobił.

5
5 (6)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  8
Powyborczy tydzień w TVP to przede wszystkim fetowanie Platformy i propaganda związana z objęciem przez Donalda Tuska stanowiska szefa Rady Europy. W poniedziałek, o 19:30 w migawce, nadawanej zawsze przed czołówką, widzieliśmy triumfalne wejście Tuska do nowego urzędu. Głośna muzyka ledwie zagłuszyła chlupot wazeliny. „O mój Boże” – rozpoczyna Piotr Kraśko i choć mówi, że cytuje premiera, nie mamy pewności, czy po prostu się do niego w ten sposób nie zwraca.  Choć to dzień po ważnych – i przecież korzystnych tym razem dla PO –wyborach, program nadawany jest z Brukseli.
5
5 (5)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0
Nie tak dawno pisałem, że na nikim z wyborców Platformy nie zrobi wrażenia fakt, że sympatie polityczne dzielą z Urbanem. Czemu miałby poruszać kogoś, kto na kolejną kadencję upycha w ursynowskiej radzie kogoś takiego, jak pani Elżbieta Igras? Pani Igras jest idealną ilustracją hasła „Byłem w ZOMO, byłem w ORMO…”. W latach 70-tych śpiewała dla władzy ludowej na festiwalu w Kołobrzegu, dziś nie omija żadnej okazji, by podlizać się aktualnej ekipie. Tyle, że już nie śpiewa, jarząbkuje sobie w mediach społecznościowych.
5
5 (4)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0
„W pierścieniu ognia”, druga część „Igrzysk śmierci” rozbudził bardzo duże apetyty, dlatego też rosnące grono fanów niecierpliwie wyczekiwało premiery „Kosogłosa”. A że jeszcze pojawiły się informacje, że w kilku mniej sympatycznych azjatyckich krajach buntowniczy potencjał filmu został dostrzeżony przez władze i ich przeciwników, atmosfera gęstniała. Ponieważ część osób filmu jeszcze nie widziała, nie będę go opowiadał, jednak w kilku słowach napiszę o swoich wrażeniach z seansu.
 
5
5 (2)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  0
Od wczoraj do porzygania oglądać możemy zdjęcia Jerzego Urbana, a to dlatego, że tego rzecznika grupy przestępczej Jaruzelskiego zaproszono do należącego do Agory radia, by opowiedział w nim, że popiera Platformę. Rozumiem, że chodzi i podgrzewanie tanim kosztem emocji, ale dziwię się, że tak łatwo dajemy się nakręcać, jak ta małpa, w której klatkę walą prętami. Solidarnie – dziennikarze udający „naszych” i ci jawnie „nie nasi”.
5
5 (2)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  7
O konsekwencjach negatywnych wszystkich wydarzeń mijającego tygodnia napisano już wiele. Największe i najbardziej bezczelne oszustwo wyborcze zostało przyklepane przez władzę i trzymane przez nią na smyczy media. Będziemy pisać o tym jeszcze tysiące razy, jak najbardziej słusznie.  Teraz (dlaczego teraz, czy była to wiedza tajemna?) wychodzi na jaw, że obowiązujący kodeks wyborczy zniósł wymóg podawania przyczyn unieważnienia głosu, co więcej – w przypadku wyborów prezydenckich – w ogóle zwalnia instytucje liczące głosy od obowiązku podawania liczby głosów nieważnych.
5
5 (11)

Strony