
Redakcja Gazety Polskiej Codziennie zaproponowała mi stworzenie cyklu publikacji analizujących bieżący przekaz mediów publicznych, która zaprezentuje skalę upartyjnienia programów informacyjnych i publicystyki. Upartyjnienie krytykowane szeroko w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, swoje apogeum przeżywało wcześniej, za Roberta Kwiatkowskiego. Dziś, poza mediami opozycyjnymi, zarzut ten się praktycznie nie pojawia.
(3)





