
Kto mieszka w bolku... przepraszam, w bloku, ten wie, że istnieje coś takiego jak wspólna przestrzeń gospodarcza. Są to suszarnie i pralnie, do których to klucze strzeże zazdrośnie gospodarz domu.
W bloku, w którym mieszkali Hiobowscy osobą tą była pani Sitko.
I właśnie do pani Sitko wybrała się mama Łukaszka po klucz do jednej z suszarni.
- Nie ma tak od ręki - pani Sitko poczuła że ma władzę i musiała to zademonstrować. - Trza się zapisać. A najbliższy wolny termin jest...
W bloku, w którym mieszkali Hiobowscy osobą tą była pani Sitko.
I właśnie do pani Sitko wybrała się mama Łukaszka po klucz do jednej z suszarni.
- Nie ma tak od ręki - pani Sitko poczuła że ma władzę i musiała to zademonstrować. - Trza się zapisać. A najbliższy wolny termin jest...
(2)








