
Pani pedagog zachorowała.
- To kara za chodzenie z gołym pępkiem - stwierdziła mściwie pani wicedyrektor.
Pani pedagog zachorowała w memencie niefortunnym wielce, albowiem podczas prób do nowego spektaklu. Wystawiać go miała klasa, do której chodził Łukaszek.
- Dzieciaki pewnie są szczęśliwe, że próby odwołane - skomentował pan dyrektor.
- Wręcz przeciwnie, ćwiczą jak szaleni. Zmienili tylko sztukę - poinformowała pani go pani wicedyrektor.
- Co??? I ja się dowiaduję o tym dopiero teraz?! Natychmiast żądam pełnej informacji co do planowanego spektaklu!
- To kara za chodzenie z gołym pępkiem - stwierdziła mściwie pani wicedyrektor.
Pani pedagog zachorowała w memencie niefortunnym wielce, albowiem podczas prób do nowego spektaklu. Wystawiać go miała klasa, do której chodził Łukaszek.
- Dzieciaki pewnie są szczęśliwe, że próby odwołane - skomentował pan dyrektor.
- Wręcz przeciwnie, ćwiczą jak szaleni. Zmienili tylko sztukę - poinformowała pani go pani wicedyrektor.
- Co??? I ja się dowiaduję o tym dopiero teraz?! Natychmiast żądam pełnej informacji co do planowanego spektaklu!
(2)








